List otwarty, ponad 140 mocnych podpisów. "Nie chcemy Trumpa. Byłby katastrofą"

W czwartek ponad 140 osób związanych z amerykańską branżą technologiczną podpisało się pod otwartym listem dotyczącym kandydatury Donalda Trumpa na prezydenta USA. Wielu wpływowych przedstawicieli sektora IT absolutnie nie zgadza się z jego poglądami. List zbiegł się z zamachem w Nicei - to ma znaczenie.

- Jego kampania odwołuje się do złości, bigoterii, lęków przed nowymi pomysłami i ludźmi oraz przekonania, że Ameryka jest słaba i znajduje się w upadku. Słuchaliśmy Donalda Trumpa przez ponad rok i jesteśmy przekonani, że byłby katastrofą dla innowacji - piszą znani menedżerowie, wynalazcy i inwestorzy związani z amerykańskim przemysłem IT w liście otwartym dotyczącym kandydatury ekscentrycznego milionera.

Podpisało się pod nim wiele znanych i wpływowych osób - między innymi Steve Wozniak - współzałożyciel Apple’a, Pierre Omidyar - jeden z twórców eBay’a, Margaret Stewart - wiceprezes Facebooka oraz prezesi lub dyrektorzy zarządzający takich firm, jak Qualcommm, Tumblr lub Yelp.

- Jego poglądy są przeciwieństwem idei wolnej wymiany myśli, swobodnego przepływu osób i współpracy z zagranicą, co jest kluczowe dla naszej gospodarki i co jest podstawą jej innowacyjności i wzrostu - czytamy dalej w liście.

AP Poll Young Americans FutureAP Poll Young Americans Future Steve Helber (AP Photo/Steve Helber)

Czytaj też: Trump zyskuje głosy nie tylko dzięki postawie antyimigracyjnej. W USA zmniejsza się klasa średnia.

Imigracja jest bardzo ważna

Sporo miejsca w liście poświecono imigracji. - Wierzymy, że różnorodność Ameryki jest jej siłą - uważają przedstawiciele branży IT. - Wierzymy także, że odpowiednia polityka imigracyjna pomaga nam przyciągnąć najlepsze umysły świata - naukowców, przedsiębiorców i twórców.

Autorzy listy przypominają przy tym, że 40 proc. największych amerykańskich firm z listy Fortune 500 zostało założonych przez imigrantów lub ich dzieci. - Donald Trump natomiast odwołuje się do etnicznych i rasowych stereotypów, regularnie obraża kobiety i jest jawnie wrogi wobec imigrantów. Obiecał budowę muru (red. na granicy z Meksykiem), masowe deportacje i sprawdzenie imigrantów (red. obecnych już na terytorium USA).

Czytaj też: Donald Trump był jednym ze zwolenników Brexitu

List zderzył się z Niceą

List opublikowano kilka godzin przed zamachem w Nicei. Trump skomentował akt terroru już na Twitterze, pytając kiedy w końcu się nauczymy. Jego zdaniem będzie tylko gorzej.

tweet Donald J. Trumptweet Donald J. Trump Fot: screen Twitter

Nawoływania autorów listu do otwartości wobec imigrantów są zaraz po zamachu z Nicei w sprzeczności nie tylko z głoszonymi poglądami Trumpa ale, sądząc choćby tylko po internetowych komentarzach, z poglądami wielu Amerykanów. Republikański kandydat na prezydenta wzywał np. w czerwcu do starannego sprawdzania każdego nowego przybysza do USA - pod tym postulatem podpisałyby się teraz miliony amerykańskich wyborców.

tweet Donald J. Trumptweet Donald J. Trump Fot: screen Twitter

Tekst pochodzi z blogu "Subiektywnie o giełdzie i gospodarce"