Cypryjski paszport cenniejszy niż brytyjski

Milionerzy spoza Unii Europejskiej tracą zainteresowanie brytyjskim programem "złotych wiz" - informuje CNN. Obywatelstwo w zamian za inwestycję? Gdzie indziej można je dostać szybciej i taniej.

Cudzoziemiec może otrzymać polski paszport, jeśli obywatelstwo nada mu prezydent albo jeśli zostanie uznany za obywatela polskiego decyzją wojewody. W tym drugim przypadku musi spełnić kilka warunków, m.in. odpowiednio długo legalnie przebywać w Polsce i wykazać się znajomością języka. Podobne, standardowe procedury uzyskiwania obywatelstwa obowiązują też w innych krajach. Ale część państw stworzyła dodatkowe, uproszczone ścieżki dla najzamożniejszych. Obywatelstwo można też otrzymać w zamian za sześcio- lub siedmiocyfrową inwestycję w danym kraju. Czyli, mówiąc brutalnie, kupić je.

Jak ocenia firma badawcza New World Wealth, wśród bogaczy spoza UE największym zainteresowaniem długo cieszyła się Wielka Brytania, która od roku 2000 przyciągnęła aż 125 tys. osób z majątkami o wartości powyżej miliona dolarów. Nie zrażało ich to, że wymagano od nich inwestycji wartych minimum 2 mln funtów, zaś na obywatelstwo trzeba było poczekać od 7 do 8 lat. Jednak już sama perspektywa referendum decydującego o pozostaniu lub wyjściu Wielkiej Brytanii spowodowała, że w 2015 r. liczba osób korzystających z tej możliwości znacznie się zmniejszyła. Po decyzji o Brexicie to zjawisko może się tylko nasilić, przynajmniej do czasu, kiedy ostatecznie wyjaśni się, jakie korzyści będzie dawało posiadanie brytyjskiego paszportu.

Procedura wydawania paszportuProcedura wydawania paszportu fot. Mateusz Skwarczek /AG

To oczywiście nie znaczy, że bogaci inwestorzy z Rosji, Chin czy Bliskiego Wschodu całkiem zrezygnowali z szybkiej ścieżki do unijnego obywatelstwa. Po prostu zamiast do Wielkiej Brytanii, kierują się do innych państw, przede wszystkim na Cypr. Tam o unijny paszport można się starać już po... 2-3 miesiącach. Podobne programy prowadzą też Grecja, Hiszpania, Malta i Portugalia, a z nowych członków wspólnoty - Bułgaria i Węgry.

Inną możliwość podpowiada cytowany przez CNN Armand Arton, szef firmy doradczej Arton Capital. Jego zdaniem, można się spodziewać wzrostu zainteresowania paszportami niektórych państw z rejonu Morza Karaibskiego. Choć nie są to kraje unijne, to ich paszporty również zapewniają swobodę podróżowania po UE, a można je dostać inwestując niższe kwoty. Jedna z firm pośredniczących w tego typu inwestycjach podaje na swojej stronie internetowej, że np. malutkie karaibskie państwo Dominika wymaga zainwestowania zaledwie 100 tys. USD w przypadku osoby samotnej i 200 tys. USD, gdy obywatelstwo ma uzyskać cała rodzina. Do tego dochodzą dodatkowe koszty, które w przypadku czteroosobowej rodziny są szacowane na 155 tys. USD.

Więcej o: