Koniec wzrostu w Turcji? Ich gospodarka po nieudanym puczu ma coraz większe problemy

Rafał Hirsch
Turecki urząd statystyczny właśnie pokazał dane o nagłym i zaskakującym spadku produkcji w lipcu. Spadek jest najgłębszy od 2009 roku. Właśnie w lipcu, w połowie tego miesiąca w Turcji miał miejsce nieudany pucz, a po nim drastyczne czystki zarządzone przez prezydenta Recepa Erdogana.

Produkcja w Turcji była w lipcu niższa niż rok temu aż o 8,4 procent. Jeśli uwzględnić, że w tym roku w lipcu było mniej dni roboczych niż rok temu (inny układ weekendów) to i tak mamy spadek o 4,9 procent. Tak dużego spadku w Turcji nie było od siedmiu lat. 

Porównując poziom produkcji w lipcu z czerwcem też mamy mocny spadek – o 7 procent. Cytowany przez agencję Reutera główny ekonomista biura BCG Partners Ozgur Altug ocenił, że silny spadek produkcji to efekt między innymi nieudanego puczu i tego co po nim nastąpiło. Jego zdaniem wpływ tych wydarzeń na turecki przemysł jest dramatyczny.

O tym, że gospodarka Turcji mocno odczuwa, to co się stało w tym kraju w połowie lipca świadczył też opublikowany tydzień temu indeks aktywności gospodarczej PMI, który spadł do poziomu najniższego od połowy 2009.

Turecki PMI i produkcja przemysłowaTurecki PMI i produkcja przemysłowa źródło: IHS Markit

 Na wykresie nie widać jeszcze lipcowego spadku produkcji, bo wtedy jeszcze nie było tych danych. Ale widać już wyraźny spadek PMI.

To sygnał, że turecki przemysł przestał się rozwijać i właśnie wpada w kłopoty. Spada nie tylko produkcja, ale też nowe zamówienia. Firmy zmniejszają też swoje zapasy wyprodukowanych dóbr, co jest sygnałem większych obaw o popyt w przyszłości.

Gospodarka Turcji rosła coraz wolniej jeszcze przed puczem. Najnowsze dane wskazują, że PKB tego kraju w drugim kwartale wzrósł o 3,1 procent rok do roku. Jeszcze na początku 2016 tempo wzrostu wynosiło 4,8 procent, a pod koniec 2015 sięgało 5,7 procent

Szacunki sprzed miesiąca mówiły o tym, że w Turcji po nieudanym puczu władze aresztowały ponad 35 tysięcy osób.

Więcej o: