Przez lata pomagali płacić mniejsze podatki. Chronili ich Brytyjczycy. Wkrótce to się może skończyć

Unia Europejska opublikowała listę państw i terytoriów zależnych, których przepisy sugerują, że mogą być traktowane jako raje podatkowe. Dużo w nich takich, które są powiązane z Wielką Brytanią.

Lista przygotowana na zlecenie Brukseli jest długa - zawiera aż 81 krajów i terytoriów zależnych. One wszystkie w różnym stopniu i w różny sposób ułatwiają życie firmom i osobom zainteresowanym zmniejszeniem własnych obciążeń podatkowych. Czasem pozwalają ukryć tożsamość właścicieli firm, kiedy indziej kuszą niskim podatkiem dochodowym, korporacyjnym lub nawet ich brakiem.

Na tej, dość długie liście, jest 10 krajów, które nie mają w ogóle podatku korporacyjnego lub jego stawka wynosi zero. To prawdziwy raj dla wielu dużych korporacji i dlatego szczególnie one drażnią Unię Europejską i większość jej członków . Aż osiem z nich jest w różnym stopniu powiązane z Wielką Brytanią - to jej terytoria zamorskie lub tzw. dependencje korony brytyjskiej.

Czytaj więcej: Łagodne opodatkowanie doprowadziło do boomu na polskim rynku nowych samochodów 

Wyjątkowe wyspy

Wśród nich jest np. położona u wybrzeży Normandii wyspa Jersey. To jeden z najbardziej ulubionych rajów podatkowych. Aż 40 proc. jej gospodarki opiera się na różnego rodzaju usługach finansowych, które łączy się głównie z działalnością związaną z uniknięciem podatków naliczanych w innych miejscach świata.

Takie są też Kajmany - najbogatsze wyspy na Morzu Karaibskim. To jedno z pięciu największych centrów finansowych świata, zarejestrowanych tu jest więcej firm niż mieszkańców, w tym są tutaj siedziby kilkaset banków - praktycznie wszystkich dużych i znanych. Połowa PKB Kajmanów powstaje w sektorze finansowym. Na tych wyspach nie ma tak irytujących wielu rzeczy, jak podatek dochodowy, podatek od zysków kapitałowych lub podatek korporacyjny.

Czytaj więcej: Wszyscy mówią o stratach jakie poniesie Wielka Brytania z powodu wyjścia z Unii. Tymczasem ceny najmu na Wyspach biją rekordy

EuroEuro Â Phil Noble / Reuters / REUTERS / REUTERS

Będą sankcje i. reforma podatkowa w Unii

Unia przygotowała listę większych i mniejszych rajów podatkowych po to, by pod koniec roku porozmawiać o możliwych sankcjach. Zostaną one nałożone na największych podatkowych szkodników - dotąd bardzo opornie współpracujących lub w ogóle z administracją podatkową krajów Unii Europejskiej.

Od lat Brytyjczycy, jak prawdziwe lwy, bronili swoich terytoriów zamorskich i dependencji korony przed jakimkolwiek sankcjami ze strony Unii Europejskiej. Pod koniec roku będzie im jednak, z powodu nadchodzącego Brexitu, dużo trudniej. A jeszcze później, kiedy Zjednoczone Królestwo opuści Unię, raje podatkowe powiązane z Londynem definitywnie stracę parasol ochronny roztaczany nad nimi przez Brytyjczyków.

Tu pojawia się jeszcze jeden wątek. Brak Wielkiej Brytanii w Unii spowoduje nasilenie pomysłów przeprowadzenia w Unii lub przynajmniej w strefie euro pewnej unifikacji podatków - głównie podatku korporacyjnego. Od dawna chcą już tego Francuzi i Niemcy. Brytyjczycy i Irlandczycy dotąd protestowali najbardziej przeciw temu pomysłowi. Za chwilę jednak Londyn przestanie liczyć się w tych rozmowach.

Tekst pochodzi z blogu "Subiektywnie o giełdzie i gospodarce"