Nie ma Polaków, nie ma Ukraińców, w elektrowni pracują Hindusi

W Polsce coraz wyraźniej brakuje kadry technicznej, wykwalifikowanych pracowników fizycznych, specjalistów, techników i inżynierów. Sytuacja jest podbramkowa do tego stopnia, że - jak informuje PulsHR.pl - przy budowie Elektrowni Opole pracuje około 150 spawaczy z Indii.

- W branży energetycznej mamy przykłady firm, które nie znalazły kandydatów w Polsce, ani np. na Ukrainie, dlatego sięgnęły po Hindusów. Przy budowie nowych bloków w Elektrowni Opole pracuje około 150 spawaczy z Indii - mówi branżowemu serwisowi Piotr Świrkowski, dyrektor zarządzający w firmie Globetek, która rekrutuje kadry techniczne.

Jak przyznaje Świrkowski dzieje się tak dlatego, że firmy nie są w stanie znaleźć polskich specjalistów w założonym budżecie. - Fachowcy na rynku są, ale cenią się. Mają stawki poniżej których nie zejdą, ponieważ wiedzą, że mogą wyjechać do Norwegii, Wielkiej Brytanii czy Niemiec, gdzie zarobią o wiele więcej. Jeśli zaś tam chwilowo nie mają pracy, to ratują ich zasiłki na wysokim poziomie - komentuje.

To, że rynek pracy zaczął upominać się o fachowców potwierdzają m.in. dane z badania "Barometr Zawodów", przeprowadzonego przez urzędy pracy na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Poszukiwani są m.in. mechanicy, elektrycy, hydraulicy, spawacze, stolarze, cieśle, kucharze, murarze, dekarze, krawcy, operatorzy wózków widłowych. Zgodnie z barometrem, duży deficyt można zaobserwować aż w sześciu województwach: zachodniopomorskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim, lubuskim, wielkopolskim i śląskim.

Luka będzie narastać

Sytuację na polskim rynku pracy, ze względu na niskie bezrobocie i ujemne saldo migracji - określanym od niedawna jako rynek pracownika - zgrabnie i syntetycznie podsumował nie dalej jak tydzień temu Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Jak podkreślili pracodawcy do 2050 roku populacja Polski spadnie o 4 mln osób, a do 2020 zabraknie 1 mln pracowników.

Zdaniem ZPP polskiej katastrofie demograficznej może zapobiec poprawa usług publicznych dla rodzin, stworzenie warunków dla powrotu emigrantów i mądra absorpcja imigrantów zarobkowych.

Według przedsiębiorców do 2050 roku konieczne będzie przyjęcie w Polsce aż 5 milionów imigrantów.

Już zresztą coraz więcej cudzoziemców stara się o zezwolenie na pracę w naszym kraju. W pierwszej połowie ubiegłego roku liczba złożonych wniosków wyniosła 28 tys. 883, podczas gdy w drugiej połowie roku było to już 74 tys. 149. Ogółem w 2015 r. wydano 91 tys. 45 zezwoleń na pracę dla cudzoziemców.

Największą grupą, która złożyła wnioski o zezwolenie o pracę w drugiej połowie roku (57 tys. 384), byli Ukraińcy. Zezwolenie otrzymało 50 tys. 465 osób. Z kolei obywatele Indii zainteresowani pracą w Polsce złożyli 1549 wniosków, a zezwolenie na pracę otrzymało 1425 z nich.

 

Więcej o: