Action zajmuje się handlem hurtowym, jest dystrybutorem sprzętu komputerowego i elektronicznego. Teraz z hurtowni Action znikną produkty Samsunga, nie będzie więc mógł zarabiać na ich sprzedaży sieciom i sklepom detalicznym. Wypowiedzenie nie dotyczy umów trójstronnych. Action podał też w komunikacie, że współpraca z Samsungiem była już wcześniej poważnie ograniczona, od czasu rozpoczęcia postępowania sanacyjnego.
W spółce trwa restrukturyzacja, wdrażana jest też nowa strategia i zarząd wierzy, że biznes znów będzie zyskowny. Na razie po trzech kwartałach tego roku Action zanotował ponad 15 mln zł straty (wobec 22,5 mln zł zysku w tym samym okresie rok temu). Chce porozumieć się z wierzycielami, szykuje też rezerwy na decyzje skarbowe.
Poważne problemy Action zaczęły się po tym, jak skarbówka rozpoczęła przeprowadzanie kontroli – jest ich siedem. Urzędy skarbowe chcą zwrotu przynajmniej kilkudziesięciu milionów złotych zaległego podatku VAT, postępowania dotyczą rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania. Spółka nie zgadza się z zarzutami skarbówki, twierdzi, że podatek wyłudzały firmy powiązane z jej kontrahentami, a sam Action znalazł się na końcu tego łańcuszka. Prezes Piotr Bieliński w sierpniowym wywiadzie dla „Forbesa” mówił, że nie zna tych firm i nie miał możliwości ich sprawdzenia.
Po drodze banki ograniczyły spółce finansowanie – prezes twierdzi, że było to niezgodne z przepisami prawa restrukturyzacyjnego. W październiku Polska Agencja Prasowa dotarła do wniosku o postępowanie sanacyjne, w którym Action wylicza, że dwie decyzje urzędów skarbowych co do zwrotu podatku VAT dotyczą kwoty łącznie ponad 80 mln zł, a z powodu kolejnych kontroli podatkowych, w skrajnym przypadku może chodzić nawet o kwotę zbliżoną do 200 mln zł plus odsetki.
W ciągu roku akcje Action na giełdzie straciły ponad 80 procent.