Jak zwrócić niechciany prezent? Sprzedawca może nas odesłać z kwitkiem, nawet jeśli kupiliśmy w internecie

Robert Kędzierski
Wiele osób nie do końca cieszy ze świątecznych prezentów. I zastanawia się: czy można je zwrócić? Niestety nie jest to takie proste.
Prezenty dla chłopaka
Unsplash.com

Co zrobić z nietrafionym prezentem? Z pewnością całkiem sporo obdarowanych zadaje sobie to pytanie. Może się przecież zdarzyć, że pod choinką znaleźliśmy coś kompletnie niepotrzebnego, nietrafionego, coś w złym rozmiarze, albo coś, co już mamy.

Jak zwrócić prezent świąteczny? Wszystko zależy od konkretnych okoliczności.

Zakup w sklepie stacjonarnym - sprzedawca niczego nie musi

Przedmiot nabyty w tradycyjnym sklepie może być do niego zwrócony tylko jeśli sprzedawca wyraźnie to zaznaczył. Nie ma bowiem takiego obowiązku. Ponadto bardzo istotne jest w jakiej ofercie towar był kupiony.

Wyprzedaż, promocje i przecena nie są tym samym

Kiedy kupiliśmy towar w normalnej cenie, taki, dostępny w codziennej, regularnej sprzedaży powinno być nam łatwiej go oddać. Co innego, kiedy przedmiot pochodzi z wyprzedaży lub przeceny. Pierwsza z sytuacji ma miejsce, kiedy np. kupujemy zimowe obuwie. Sprzedawca może go nie przyjąć, bo przygotowuje się już do sezonu wiosennego. To samo dotyczy towaru objętego przeceną. Obniżenie wartości towaru musiało mieć jakąś przyczynę - chociażby uszkodzone opakowanie. Sprzedawcy raczej nie będą chętni do ponownego przyjęcia takich towarów. Te objęte promocją również może być trudno zwrócić, bo mogą być to na przykład pełnowartościowe, ale już przestarzałe modele sprzętu.

Mało kto z nas zdaje sobie sprawę, że po dokonaniu zakupu, bez dobrowolnej zgody sprzedawcy, nie będziemy mogli rzeczy zwrócić ani wymienić na inną. Ta zasada dotyczy naturalnie towarów, z którymi „nic się nie dzieje”, po prostu okazało się, że nam nie pasują, przestały się podobać po przyniesieniu do domu lub – co niestety zdarza się w okresie świątecznym – okazują się zupełnie nietrafione jako prezenty.

- wyjaśnia Federacja Konsumentów. 

Trzeba mieć paragon

Nawet jeśli sklepy pozwalają zwrócić towar nie zrobią tego bez dowodu zakupu. Jeśli obdarowujący nie dołączył paragonu zwrot będzie niemożliwy. Kłopotliwe będzie również zwrócenie towaru, za który zapłacono kartą. Pieniądze mogą bowiem wrócić tylko na kartę osoby, która płaciła. 

Rękojmia może być ratunkiem

Ostatnia deska ratunku dla tych, którzy chcieliby zwrócić towar to rękojmia. Musimy wtedy powołać się na niezgodność towaru z opisem. Ale i w tym wypadku sprzedawca nie jest zobligowany do pozytywnego rozpatrzenia naszej prośby - może ją odrzucić. 

Starajmy się negocjować ze sprzedawcą ewentualną możliwość dokonania zwrotu lub wymiany. Ustalmy, że w terminie np. 2 dni będziemy mogli dokonać zwrotu rzeczy, jeżeli nie będzie ona miała najmniejszych śladów użytkowania. Należy uzyskać potwierdzenie takiego ustalenia na piśmie - na przykład na odwrocie paragonu. Takie postępowanie, w razie ewentualnego sporu, pomoże nam potwierdzić zawarcie szczególnej umowy ze sprzedawcą. 

- radzi Federacja Konsumentów. 

Zakupy w internecie - zwrot dużo łatwiejszy, ale...

Osoby, który zakupiły towar "na odległość", czyli przez internet, są lepiej chronione. Mają bowiem 14 dni na odstąpienie od umowy bez podania przyczyny. Niezbędny jest dowód zakupu oraz należycie wypełniona i wysłana deklaracja. Kiedy ją jednak wypełnimy, a towar nie nosi śladów użytkowania, zwrot pieniędzy jest w zasadzie formalnością. 

Problemem może być otwarte opakowanie, czy zerwana metka. Takie towary można zwracać, ale sprzedawca ma prawo żądać odpowiedniej rekompensaty za obniżenie wartości produktu przez jego testowanie. W skrajnych przypadkach może nas odesłać z kwitkiem.

Pamiętajmy też o tym, by bez względu na okazję nie utrudniać osobie obdarowanej zwrotu prezentu. Zachowajmy paragon, fakturę, w miarę możliwości płaćmy gotówką. To ułatwi formalności. 

Robert Kędzierski
Więcej o: