To prawdopodobnie Bruksela, a nie polski rząd, poradzi sobie z przestępcami podatkowymi. Jest radykalny pomysł, jak z nimi walczyć

KE proponuje, żeby kraje unijne mogły porzucić VAT w kształcie jaki znamy. Zamiast tego wszystkie transakcje miałyby być objęte odwróconym VAT. Eksperci podatkowi mówią o końcu VAT. Ale Komisja widzi w tym ruchu lekarstwo na oszustwa i wyłudzenia tego podatku.

Komisja opublikowała projekt dyrektywy, która da krajom UE możliwość powszechnego stosowania odwróconego VAT. Przy każdej transakcji. Zdaniem ekspertów podatkowych, UE wywiesza w ten sposób białą flagę w walce z oszustami podatkowymi. Bo odwrócony VAT to w istocie odejście od tego, co jest solą tego podatku. Jego zasadniczym elementem. Chodzi o to, że przy odwróconym VAT to kupujący, a nie sprzedający, odprowadza podatek do urzędu skarbowego.

- Mechanizm odwrotnego obciążenia jest rozwiązaniem ostatecznym oznaczającym w istocie porażkę Komisji w walce z przestępczością VAT-owską. Mechanizm ten bowiem całkowicie zmienia zasady rozliczania podatku VAT i eliminuje z jego konstrukcji ten element, który czynił z niego wydajne narzędzie fiskalne, czyli mechanizm cząstkowych płatności na każdym etapie łańcucha dostawy - przekonuje doradca podatkowy Roman Namysłowski z firmy doradczej Crido Taxand.

Według szacunków przez oszustwa i wyłudzenia krajom unijnym ucieka rocznie blisko 170 mld euro wpływów z VAT. Coraz więcej krajów dochodzi do wniosku, że jednym z najlepszych sposobów na ich ukrócenie jest stosowanie odwróconego VAT. Znika bowiem ryzyko, że nabywca towaru odzyska VAT, zaś dostawca go nie wpłaci.

Zabawa w kotka i myszkę

Odwrócony VAT jest stosowany w wielu krajach UE w poszczególnych branżach i na transakcje konkretnym rodzajem towarów. Mamy go także w Polsce. W branży stalowej pozwolił skutecznie wyeliminować wyłudzenia VAT przy handlu prętami stalowymi. Oszuści przeskoczyli jednak do innych branż, m.in. do branży elektronicznej. Na celownik wzięli telefony komórkowe, smartfony, tablety, laptopy czy konsole do gier.

Skala oszustw dynamicznie rosła. W tej sytuacji polska branża elektroniczna namówiła rząd na odwrócony VAT. Obejmuje on transakcje powyżej 20 tys. zł. I tu przyniósł on dobre efekty. Wzrosły obroty uczciwych firm, do budżetu popłynęło więcej pieniędzy z VAT. Tyle, że oszuści znów zmienili cel. Przerzucili się na transakcje na dyskach twardych i procesorach. Tylko tu budżet tracił 400 mln zł rocznie. I tę lukę domknięto.

Jednak ta swoista pogoń, zabawa w kotka i myszkę, może trwać bez końca. Oszuści będą atakować coraz to nowe branże. A rząd i parlament będą je obejmowały kolejno odwróconym VAT. Jeszcze niedawno wyłudzeniami podatkowymi na dużą skalę zagrożone były poszczególne branże. Teraz, zdaniem ekspertów podatkowych, zagrożonych jest kilkanaście branż równocześnie. Oszuści wyłudzają bądź wyłudzali VAT na handlu paliwami, złotem, ale też jajkami z niespodzianką, rajstopami czy olejem rzepakowym.

Zamiast kalkulatora i ołówka - tabele w Excelu (fot. istockphoto.com / OTTOSHTEKKER)Zamiast kalkulatora i ołówka - tabele w Excelu (fot. istockphoto.com / OTTOSHTEKKER) Zamiast kalkulatora i ołówka - tabele w Excelu (fot. istockphoto.com / OTTOSHTEKKER)

W połowie 2016 r. rada unijnych ministrów finansów Ecofin zgodziła się, by Austria i Czechy mogły stosować u siebie ten mechanizm powszechnie. To miał być eksperyment. Odwrócony VAT miał obejmować praktycznie wszystkie operacje handlowe przeprowadzane w tych dwóch krajach. Ich wartość musiała jednak przekraczać kwotę 10 tys. euro i nie mogły one odbywać się z użyciem gotówki. Plan był taki, że jeśli ten test zakończy się sukcesem, czyli spadkiem skali oszustw, być może zielone światło do powszechnego stosowania odwróconego VAT dostaną kolejne kraje.

Nie ma na co czekać

Sytuacja jest jednak tak zła, że KE najwyraźniej nie chce już zwlekać. Stąd propozycja, by odwrócony VAT mogły stosować wszystkie kraje UE. Są jednak warunki:

  • Luka w VAT, czyli różnica między tym co budżet danego kraju dostaje z VAT, a tym co powinien dostać, gdyby nie było oszustw, wyłudzeń i pomyłek, musi być wysoka na tle innych państw unijnych.
  • Co najmniej 1/4 luki musi powstawać na skutek wyłudzeń karuzelowych. Polegają one na przerzucaniu towarów między różnymi w tym celu utworzonymi firmami, często w różnych krajach. Po drodze wyłudzają VAT. To domena grup przestępczych.
  • Rozwiązania stosowane dotąd przez dany kraj nie pomogły skutecznie ograniczyć wyłudzeń VAT.

Czy Polska przyjmie powszechny odwrócony VAT? Na razie za wcześnie o tym mówić. Wszystkie warunki, które stawia KE, spełniamy jednak z dużym zapasem. Rozmiar luki VAT w naszym kraju należy do największych w UE. Szacowana jest na blisko 50 mld zł rocznie. Między 2,5 a 3 proc. PKB. Przestępstwa karuzelowe w naszym kraju kwitną do tego stopnia, że niekiedy jesteśmy z tego powodu nazywani nieco złośliwie lunaparkiem Europy. A walka z oszustami nie przyniosła dotąd znaczącej poprawy sytuacji.