Jak wykręcić się od PIT-owania? Przede wszystkim trzeba się pospieszyć

Piotr Skwirowski
Nie lubisz wypełniać PIT? Możesz poprosić pracodawcę, by cię w tym wyręczył. Czasu jest niewiele. Jeśli chcesz się wykręcić od samodzielnego wypełniania rocznego zeznania podatkowego za 2016 r. masz na to ledwie kilka dni. Potem będziesz mógł liczyć na siebie. Lub na pomoc... fiskusa

Pracownik, który chce, żeby w rozliczeniu wyręczył go jego pracodawca, musi mu przed 10 stycznia złożyć specjalne oświadczenie na formularzu PIT-12. W oświadczeniu tym stwierdza, że przez cały rok zarabiał tylko u tego jednego pracodawcy (jeśli zmieniał pracę lub pracował w kilku różnych miejscach, będzie musiał rozliczyć się sam). Ponadto nie zamierza korzystać z ulg podatkowych (np. internetowej, za darowizny czy na dzieci) i nie będzie rozliczał się wspólnie z małżonkiem lub dzieckiem, które samotnie wychowuje.

Pracodawca nie przekaże też za pracownika 1 proc. jego podatku wybranej organizacji pożytku publicznego. Jeśli więc, ktoś chce podzielić się swoim podatkiem z jakimś stowarzyszeniem czy fundacją, nie ma sensu by prosił swój zakład pracy, by ten rozliczył go z podatku.

Rozliczony może się sam rozliczać

Warto przy tym wiedzieć, że nawet jeśli pracodawca rozliczy pracownika, a ten uzna potem, że jednak chce skorzystać z jakiejś ulgi podatkowej, ze wspólnego rozliczenia, albo stwierdzi, że jednak warto przekazać 1 proc. podatku którejś z organizacji pożytku publicznego, może to zrobić. To samo, gdy przypomni sobie, że jednak gdzieś w zeszłym roku zarabiał dodatkowo.

Tyle że musi przy tym samodzielnie wypełnić PIT. Wykorzysta do tego dane o wysokości dochodów, zapłaconych zaliczek na podatek i składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne z rozliczenia, które przygotował dla niego pracodawca (PIT-11). Nowe rozliczenie wysyła fiskusowi w normalnym terminie, tak jak pozostali podatnicy, czyli do 2 maja 2017 r. Wypełniony formularz można przy tym zanieść osobiście do urzędu skarbowego albo wysłać go fiskusowi pocztą. Można też przesłać PIT przez internet.

Jeśli ktoś, kogo rozliczył pracodawca, miał w zeszłym roku dodatkowo dochody innego typu, na przykład z inwestycji na giełdzie albo ze sprzedaży mieszkania, musi dodatkowo samodzielnie wypełnić PIT przypisany do tej właśnie kategorii dochodów. To samo, gdy ma firmę opodatkowaną liniowym 19-proc. PIT albo ryczałtem ewidencjonowanym (w przypadku ryczałtu termin rozliczenia upływa z końcem stycznia).

Fiskus też pomoże

Tak jak przed rokiem w rozliczeniu rocznym pomagać będzie też podatnikom fiskus. Przygotuje dla nas wstępnie wypełnione druki PIT. Trafią one na nasze konta w Portalu Podatkowym. Wystarczy takie zeznanie pobrać i zatwierdzić, by rozliczenie mieć z głowy. Tyle, że fiskus nie uwzględni w zeznaniach ulg i 1 proc., bo po prostu nie wie czy podatnik zechce z nich skorzystać.

Z podobnych powodów z PIT wypełnionych dla nich przez ZUS nie skorzystają emeryci i renciści, którzy będą chcieli odpisać ulgi, rozliczyć się wspólnie z małżonkiem lub dzieckiem, bądź przekazać 1 proc. podatku wybranej przez siebie OPP. Będą musieli w tych przypadkach wypełnić PIT samodzielnie w oparciu o rozliczenie, które zrobi dla nich ZUS.

Kłopoty z podatkiem za 2017 r.

Od początku 2017 r. obowiązują nowe zasady stosowania kwoty wolnej od podatku. Do tej pory wszyscy mieliśmy taką samą kwotę wolną (jeśli rozliczamy się z fiskusem w oparciu o skalę podatkową ze stawkami 18 i 32 proc.). Wolny od podatku był dochód w wysokości 3091 zł. Teraz osoby z niskimi dochodami mają wyższą kwotę wolną, średniacy – taką jak dotąd, zaś ci z lepszymi zarobkami kwotę wolną mają niższą niż w poprzednich latach, bądź nie mają jej wcale.

Kwotę wolną w miesięcznych ratach w naszych zaliczkach na podatek uwzględnia nasz
pracodawca. Jeśli będzie ją przez cały rok od całych wynagrodzeń uwzględniał tym podatnikom, którym kwota wolna już nie przysługuje, to w rozliczeniu rocznym będą oni musieli dopłacać do podatku. Żeby tego uniknąć, gdy ich dochody przekroczą w ciągu roku 85528 zł, mogą poprosić pracodawcę, by ten przestał im uwzględniać kwotę wolną w zaliczkach. Ten przestanie ją uwzględniać począwszy od miesiąca, w którym pracownik go o to poprosi.

Pracodawcy mają sporo wątpliwości związanych z rozliczaniem kwoty wolnej po nowemu. Ich zdaniem wyjaśnienia Ministerstwa Finansów w tym zakresie nie są wystarczające. Kłopoty z rozliczeniem czekają też podatników. Ale to dopiero za rok.

Zobacz także WIDEO: Sejm o kwocie wolnej od podatku: 'Podnosicie podatki, wmawiając ludziom, że je obniżacie'