Pracownik, który chce, żeby w rozliczeniu wyręczył go jego pracodawca, musi mu przed 10 stycznia złożyć specjalne oświadczenie na formularzu PIT-12. W oświadczeniu tym stwierdza, że przez cały rok zarabiał tylko u tego jednego pracodawcy (jeśli zmieniał pracę lub pracował w kilku różnych miejscach, będzie musiał rozliczyć się sam). Ponadto nie zamierza korzystać z ulg podatkowych (np. internetowej, za darowizny czy na dzieci) i nie będzie rozliczał się wspólnie z małżonkiem lub dzieckiem, które samotnie wychowuje.
Pracodawca nie przekaże też za pracownika 1 proc. jego podatku wybranej organizacji pożytku publicznego. Jeśli więc, ktoś chce podzielić się swoim podatkiem z jakimś stowarzyszeniem czy fundacją, nie ma sensu by prosił swój zakład pracy, by ten rozliczył go z podatku.
Rozliczony może się sam rozliczać
Warto przy tym wiedzieć, że nawet jeśli pracodawca rozliczy pracownika, a ten uzna potem, że jednak chce skorzystać z jakiejś ulgi podatkowej, ze wspólnego rozliczenia, albo stwierdzi, że jednak warto przekazać 1 proc. podatku którejś z organizacji pożytku publicznego, może to zrobić. To samo, gdy przypomni sobie, że jednak gdzieś w zeszłym roku zarabiał dodatkowo.
Tyle że musi przy tym samodzielnie wypełnić PIT. Wykorzysta do tego dane o wysokości dochodów, zapłaconych zaliczek na podatek i składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne z rozliczenia, które przygotował dla niego pracodawca (PIT-11). Nowe rozliczenie wysyła fiskusowi w normalnym terminie, tak jak pozostali podatnicy, czyli do 2 maja 2017 r. Wypełniony formularz można przy tym zanieść osobiście do urzędu skarbowego albo wysłać go fiskusowi pocztą. Można też przesłać PIT przez internet.
Jeśli ktoś, kogo rozliczył pracodawca, miał w zeszłym roku dodatkowo dochody innego typu, na przykład z inwestycji na giełdzie albo ze sprzedaży mieszkania, musi dodatkowo samodzielnie wypełnić PIT przypisany do tej właśnie kategorii dochodów. To samo, gdy ma firmę opodatkowaną liniowym 19-proc. PIT albo ryczałtem ewidencjonowanym (w przypadku ryczałtu termin rozliczenia upływa z końcem stycznia).
Fiskus też pomoże
Tak jak przed rokiem w rozliczeniu rocznym pomagać będzie też podatnikom fiskus. Przygotuje dla nas wstępnie wypełnione druki PIT. Trafią one na nasze konta w Portalu Podatkowym. Wystarczy takie zeznanie pobrać i zatwierdzić, by rozliczenie mieć z głowy. Tyle, że fiskus nie uwzględni w zeznaniach ulg i 1 proc., bo po prostu nie wie czy podatnik zechce z nich skorzystać.
Z podobnych powodów z PIT wypełnionych dla nich przez ZUS nie skorzystają emeryci i renciści, którzy będą chcieli odpisać ulgi, rozliczyć się wspólnie z małżonkiem lub dzieckiem, bądź przekazać 1 proc. podatku wybranej przez siebie OPP. Będą musieli w tych przypadkach wypełnić PIT samodzielnie w oparciu o rozliczenie, które zrobi dla nich ZUS.
Kłopoty z podatkiem za 2017 r.
Od początku 2017 r. obowiązują nowe zasady stosowania kwoty wolnej od podatku. Do tej pory wszyscy mieliśmy taką samą kwotę wolną (jeśli rozliczamy się z fiskusem w oparciu o skalę podatkową ze stawkami 18 i 32 proc.). Wolny od podatku był dochód w wysokości 3091 zł. Teraz osoby z niskimi dochodami mają wyższą kwotę wolną, średniacy – taką jak dotąd, zaś ci z lepszymi zarobkami kwotę wolną mają niższą niż w poprzednich latach, bądź nie mają jej wcale.
Kwotę wolną w miesięcznych ratach w naszych zaliczkach na podatek uwzględnia nasz
pracodawca. Jeśli będzie ją przez cały rok od całych wynagrodzeń uwzględniał tym podatnikom, którym kwota wolna już nie przysługuje, to w rozliczeniu rocznym będą oni musieli dopłacać do podatku. Żeby tego uniknąć, gdy ich dochody przekroczą w ciągu roku 85528 zł, mogą poprosić pracodawcę, by ten przestał im uwzględniać kwotę wolną w zaliczkach. Ten przestanie ją uwzględniać począwszy od miesiąca, w którym pracownik go o to poprosi.
Pracodawcy mają sporo wątpliwości związanych z rozliczaniem kwoty wolnej po nowemu. Ich zdaniem wyjaśnienia Ministerstwa Finansów w tym zakresie nie są wystarczające. Kłopoty z rozliczeniem czekają też podatników. Ale to dopiero za rok.
Zobacz także WIDEO: Sejm o kwocie wolnej od podatku: 'Podnosicie podatki, wmawiając ludziom, że je obniżacie'