Udało się z Trumpem, czy uda się z Le Pen? Francuzi boją się, że ich wybory też zostaną zhakowane

Jean-Yves Le Drian, francuski minister obrony w wywiadzie dla magazynu ?Le Journal du Dimanche? powiedział, że hakerzy mogą również spróbować wpłynąć na wynik nadchodzących wyborów prezydenckich we Francji.

Naiwnością, zdaniem Le Driana, byłoby sądzić, że Francja jest odporna na pewne rodzaje cyfrowych kampanii - np. takich, które uderzyły w amerykańskie wybory prezydenckie. I za którymi, zdaniem amerykańskich służb, stała Rosja.

Jean-Yves Le Drian wie co mówi. Wśród jego obowiązków, jako francuskiego ministra obrony, jest również nadzorowanie francuskich służb troszczących się o cyberbezpieczeństwo Francji.

Czytaj więcej: Czy grozi nam nowy konflikt z Francuzami? Tym razem o sprzedaż należących do Francuzów elektrociepłowni w Polsce.

W wywiadzie dla "Le Journal du Dimanche" powiedział, że tylko w ciągu ostatniego roku Francja przeżyła 24 tys. ataków hakerów wymierzonych w ważne systemy cyfrowe, w tym odpowiadające za bezpieczeństwo kluczowych elementów francuskiej infrastruktury.

Liczba tych ataków rośnie znacząco od trzech lat i jest już poważnym zagrożeniem dla państwa - twierdzi Le Drian.

Minister obrony Francji dodał również, że tysiące ataków hakerów zostało udaremnionych przez państwowe służby – w tym między innymi próba wniknięcia do systemu związanego z lotami francuskich dronów.

Tekst pochodzi z blogu Subiektywnie o giełdzie i gospodarce.

Więcej o: