Według Roberta Fico, premiera Słowacji, kraj naszych sąsiadów jest "w świetnej sytuacji ekonomicznej". Na poparcie swoich tez rząd ma konkretne dane: deficyt osiągnął poziom najniższy od 8 lat. Dodatkowo okazał się niższy od przewidywanego - wynosi 0,99 zamiast 1,97 mld euro. Oznacza to obniżkę względem roku 2015 o niemal 50 procent.
Czytaj też: Mamy problem z PKB, ale nie z bezrobociem. Najnowsze dane.
Prognozy na bieżący rok mówią o wzroście PKB - ma on wynieść 3,7 procent (z poziomu 3,2 procent). Między innymi dzięki wzrostowi w 2019 Bratysława ma dysponować nadwyżką budżetową wynoszącą 0,16 proc PKB. Financial Observer uważa, że byłby to spory sukces - w 2016 roku nadwyżkę wypracowały jedynie Niemcy, Luksemburg i Estonia.
Słowacja chwali się też niskim bezrobociem, które wynosi obecnie 8,78 procent. Nasz sąsiad dobrą sytuację ekonomiczną zawdzięcza m.in. inwestycjom podjętym chociażby przez konsorcjum Jaguar Land Rover. Fabryka powstanie w słowackim mieście Nitra kosztem 1 mld funtów. Z tej kwoty 800 mln funtów pochłonie budowa samej fabryki, w której pracować będzie 2,8 tys. ludzi. Pozostałe 200 mln funtów przeznaczono na budowę zakładów kooperantów, którzy mają zatrudnić kilka tysięcy osób - donosiła we wrześniu Wyborcza.