- Chiny stały się głównym celem protekcjonistycznej polityki prowadzonej przez niektóre kraje. Coraz częściej na chińskie produkty nakładane są restrykcje w celu ochrony lokalnego przemysłu – mówił w czwartek na konferencji prasowej Sun Jiwen, rzecznik prasowy chińskiego Ministerstwa Handlu.
Przedstawił też dane, które miały potwierdzić nasilające się globalne tendencje protekcjonistyczne. W ubiegłym roku w 27 krajach wszczęto wobec chińskich eksporterów 119 postępowań wyjaśniających nadużycia w eksporcie. To o 36,8 proc. więcej tego rodzaju przypadków niż w 2015 roku. Dotyczyły one towarów o wartości 14,34 mld dol – 76 proc. większej niż rok wcześniej.
Chiński eksport już nie rośnie. W ubiegłym roku wyliczony w juanach spadł o 2 proc., co spowodowało, że nadwyżka handlowa Chin zmniejszyła się o 9,1 proc.
Czytaj więcej: Świat stanął na głowie. Chiński prezydent broni wolnego handlu.
Chiny będą się bronić i nawołują do współpracy
Rzecznik chińskiego resortu handlu zapewnił, że Pekin nie zostawi samych eksporterów atakowanych za granicą i użyje „wszelkich możliwych środków”, by bronić ich słusznych racji w sporach handlowych.
- Rząd rozpocznie dyplomatyczne negocjacje, zachęci drugą stronę do dialogu i współpracy i będzie wspierał organizacje przedsiębiorców i firmy w sporach sądowych – zapewnił Sun Jiwen.
Chiny, jak mówił dalej, uznają prawo innych krajów do korzystania z narzędzi kontrolujących import i eksport, ale są głęboko zaniepokojone, że niektóre kraje nadużywają tego prawa ze szkodą dla chińskich przedsiębiorstw. - Nadużywanie środków kontroli handlu zagranicznego nie przyczynia się do rozwiązywania problemów związanych z rozwojem przemysłu. Ale może zakłócić normalną globalną i dwustronną wymianę handlową – powiedział.
Czytaj więcej: Niemcy nie chcą sprzedawać firm Chińczykom. Zirytował ich zakup fabryki robotów.
I na koniec Sun Jiwen podkreślił, że Chiny zawsze sprzeciwiają się działaniom protekcjonistycznym. Są jednak przekonane, że wszelkie problemy, jakie pojawiają się w handlu z innymi krajami można rozwiązać za pomocą dialogu i współpracy.
Tekst pochodzi z blogu “Subiektywnie o giełdzie i gospodarce”.