Realizacja obietnic wyborczych wierci dziurę w budżecie. DGP: Deficyt będzie malał wolniej

Rząd nie będzie w stanie zmniejszać deficytu tak szybko, jak planował rok temu. Ministerstwo Finansów zmienia ścieżkę obniżki deficytu - wynika z informacji "Dziennika Gazety Prawnej".

W ubiegłorocznej aktualizacji programu konwergencji znalazła się prognoza, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych (tzw. general government) wyniesie w 2016 roku 2,6 proc., w tym roku 2,9 proc. PKB, a w przyszłym spadnie już do 2,0 proc. PKB.

Na pierwsze dwa lata miała według rządu wpływać realizacja "priorytetowych reform nowego rządu wspierających inkluzywny wzrost gospodarczy w warunkach należącej do najwyższych w UE luki podatkowej wynikającej z oszustw i niskiej wydajności".

Aktualizacja programu konwergencji z 2016 r.Aktualizacja programu konwergencji z 2016 r. / Źródło: Ministerstwo Finansów

Rząd zakładał jednak, że w kolejnych latach m.in. będzie już bardziej widać efekt działań uszczelniających system podatkowy, a wzrost kosztów administracji publicznej i wydatków emerytalno-rentowych będzie umiarkowany.

Aktualizacja programu konwergencji z 2016 r.Aktualizacja programu konwergencji z 2016 r. / Źródło: Ministerstwo Finansów

Program konwergencji wśród założeń miał wzrost gospodarczy na poziomie 3,9 proc. w tym roku i 4,0 proc. w przyszłym. Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", tych ambitnych celów raczej nie uda się zrealizować i deficyt będzie zmniejszał się wolniej, niż zakładane w ciągu tego roku 0,9 pkt proc. (z 2,9 proc. w 2017 do 2,0 proc. w 2018). „Teraz resort musi uwzględnić skutki ustaw z ostatniego roku zmian, które obciążą finanse. Deficyt będzie więc malał wolniej - być może o 0,7 pkt proc., lub tylko o 0,5 pkt proc." – pisze DGP.

Kluczowe według gazety są trzy czynniki: wzrost gospodarczy, uszczelnianie systemu podatkowego oraz wybory samorządowe, przed którymi może wzrosnąć chęć lokalnych polityków do realizowania inwestycji i w związku z tym większego zadłużenia samorządów – "Dziennik Gazeta Prawna" szczególnie dużo uwagi poświęca tej ostatniej kwestii.

Jeśli chodzi o wzrost PKB, to w tym roku możemy spodziewać się znacznej poprawy – wiele instytucji podniosło nam prognozy, najwięksi optymiści spodziewają się nawet 4 proc. wzrostu w tym roku. W przyszłym roku jednak ożywienie nie będzie tak duże i według niektórych ekonomistów (z Citi Handlowego) gospodarka może urosnąć o mniej niż 3 proc.

Oficjalnie zaktualizowany program konwergencji możemy poznać dziś – mówił o tym dziennikarzom w ubiegłym tygodniu wiceminister finansów Leszek Skiba.

Więcej na temat problemów z deficytem i informacji "Dziennika Gazety Prawnej" przeczytasz tutaj.

+++

Zobacz też: Andrzej K. Koźmiński: Pracodawcy to nie są małe dzieci. To ludzie, którzy powinni dawać sobie radę