Łotwa żegna się z podatkiem liniowym? Będzie obniżka PIT

Piotr Skwirowski
Łotewski rząd zdecyduje w przyszłym tygodniu o losach obniżki podatku od dochodów osobistych. Stawka PIT ma zjechać z 23 do 20 proc. Ta wyższa obejmie tylko bardzo wysokie dochody.

Decyzja w sprawie obniżki podatku od dochodów osobistych miała zapaść w tym tygodniu. Łotewskie Ministerstwo Finansów wysłało swój projekt reformy podatkowej do konsultacji zarówno resortowych jak i społecznych. Jak donosi łotewska agencja informacyjna LETA, rząd tego kraju, ma o nim dyskutować pod koniec tego tygodnia. Kolejne spotkania i dyskusje, także z deputowanymi koalicji rządzącej, w czasie których premier Maris Kucinskis, będzie odpowiadać na pytania związane z reformą, zaplanowano na poniedziałek. Ostateczna decyzja rządu co do reformy ma zapaść we wtorek. Koalicja w zasadzie popiera reformę. W czasie dyskusji wyjaśnione mają być ostatnie związane z nią wątpliwości.

Najważniejszy punkt projektu to obniżenie stawki PIT z 23 do 20 proc.

Łotwa ma podatek liniowy. Formalnie. Stawka tego podatku to 23 proc. Do tego dochodzi jednak podatek solidarnościowy, który płacą osoby z wysokimi dochodami. Dzięki podatkowi solidarnościowemu system podatkowy Łotwy miał być, i w praktyce jest, progresywny. Wraz z obniżką stawki PIT do 20 proc. zniknąć ma podatek solidarnościowy. W zamian za to, wysokie dochody objęte będą dotychczasową, 23-proc. stawką PIT. Obejmie ona tę część dochodu podatnika, która przekracza 45 tys. euro rocznie. Wszystko to, co poniżej, objęte będzie 20-proc. podatkiem.

Najpewniej wzrośnie kwota dochodu wolnego od podatku. Dziś łotewska kwot wolna jest po przeliczeniu na złote, o niemal 1000 zł wyższa niż w Polsce i wynosi blisko 4000 zł.

Podwyżki akcyzy

Obniżenie podatku od dochodów osobistych ma poprawić sytuację na rynku pracy. Takie zmiany będę jednak oczywiście oznaczać także ubytek dochodów z PIT w łotewskim budżecie. Rząd zamierza to sobie zrekompensować podwyżkami akcyzy na paliwo, papierosy i alkohol.

Zmiany mają wejść w życie z początkiem przyszłego roku.

Niższy PIT także w Rumunii

Obniżkę PIT planuje też Rumunia. Z początkiem przyszłego roku stawka stosowanego tam podatku liniowego ma spaść z 16 do 10 proc. Towarzyszyć ma jej wielka podwyżka kwoty wolnej, która ma się zwiększyć... ośmiokrotnie. Zamiast jak dziś, niespełna 3000 zł (po przeliczeniu), z podatku zwolnione ma być przeszło 23000 zł dochodu.

Podatek liniowy był i nadal jest modny w krajach byłej Europy Wschodniej. Najniższy, z 10-proc. stawką, ma dziś Bułgaria. Ale, obok Łotwy i Rumunii, stosują go także Czechy i Rosja. Niektóre z tych krajów, choćby Czechy i Łotwa, dokładają do niego podatek solidarnościowy, który obejmuje wysokie dochody.

***