Chcesz się zaciągnąć do Wojsk Obrony Terytorialnej? Możesz jeździć takim pojazdem. Wielka umowa

Ministerstwo Obrony Narodowej, w obecności ministra Antoniego Macierewicza, podpisało umowę ze spółką Jelcz na dostawę 500 samochodów Jelcz 442.32. Mają one być przeznaczone m.in. dla Wojsk Obrony Terytorialnej.

Gwarantowana część kontraktu przewiduje zakup 97 pojazdów za ok. 81,5 mln zł. W umowie jest jednak opcja na kolejne 403 ciężarówki, warta ok. 338,5 mln zł. Łącznie MON może wydać w Jelczu nawet 420 mln zł.

Kontrakt zakłada dostawy w latach 2017-2019, w następujących ilościach:  w 2017 roku 100 samochodów (36 w ramach zamówienia gwarantowanego i 64 w ramach prawa opcji), w 2018 roku 250 sztuk (25 w ramach gwarantowanej części zamówienia i 225 sztuk w ramach prawa opcji), a w 2019 roku 150 sztuk (36 gwarantowane, 114 opcjonalne).

Pojazdy Jelcz 442.32 to ciężarówki o napędzie 4x4, przystosowane do jazdy zarówno po „twardych” drogach jak i w warunkach terenowych. Służą do przewozu m.in. materiałów i przedmiotów niebezpiecznych oraz sprzętu specjalistycznego. Konstrukcja samochodu, po demontażu opończy, pałąków oraz burt, umożliwia zabudowę ławek do przewozu 24 żołnierzy. 

.. źródło: MON

Jak przypomina PAP, pod koniec listopada 2013 r. MON zawarł już umowę, wartą 674 mln zł, na dostawę 910 takich pojazdów w latach 2014-2018. To element wymiany samochodów tej wielkości w wojsku – około dwóch trzecich ma ponad 20 lat.

Spółka Jelcz należy do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jak informuje PGZ, kontrakt podpisany między MON a spółką Jelcz to druga co do wartości umowa w historii Jelcza.

- To zamówienie o kluczowym znaczeniu z perspektywy rozwoju spółki. Tylko raz w historii zakładu udało nam się pozyskać większy kontrakt. Dzięki zamówieniom, jakie w Jelczu składa resort obrony, zapewniamy stabilną pracę setkom pracowników, a także możemy realizować strategię wieloletniego rozwoju fabryki – komentuje Łukasz Dudkowski, Prezes Jelcza.

- Program modernizacji i restrukturyzacji armii jest nastawiony na to, by Polska po raz pierwszy od wielu dziesięcioleci uzyskała samodzielną możliwość obrony swojego terytorium. Dlatego zwiększamy liczbę żołnierzy, dlatego budujemy obronę terytorialną, dlatego modernizujemy nasze wojsko, dlatego Polacy są gotowi wydawać pieniądze, żeby wreszcie dzieci polskie rodziły się w bezpiecznych rodzinach, żebyśmy mogli żyć w bezpiecznym kraju – mówił podczas podpisania kontraktu szef MON, Antoni Macierewicz.

Przy okazji minister obrony narodowej stawiał Jelcz za wzór dla innych spółek, wytykając im nieterminowość w realizacji zamówień. - Jak mało który zakład dotrzymujecie terminów, a to jest główna bolączka polskiego przemysłu, także niestety polskiego przemysłu obronnego – mówił w Jelczu-Laskowicach Macierewicz.