"Kasandryczne wizje nie sprawdziły się". Bitcoin na szczytach - kurs przekroczył 4 tys. dol.

Od chwili przekroczenia granicy 3 tys. dolarów, kurs bitcoina praktycznie nieustannie pnie się w górę. W poniedziałek 14 sierpnia, osiągnął wartość ponad 4,2 tys. dol.

W nocy z soboty na niedzielę kurs bitcoina przekroczył 4 tys. dolarów, tworząc lokalny szczyt na poziomie 4190 dol. W poniedziałek rano ten poziom został przebity, dając kolejny sygnał do zakupu.

W ciągu ostatnich czterech tygodni cena kryptowaluty wzrosła w rekordowym tempie – z poziomu 1910 do 4200 dol., czyli o ok. 120 proc. Natomiast w skali roku – czyli od sierpnia 2016 r. – wzrosła aż o 660 proc.

Inwestorów zachęca m.in. planowane usprawnienie kodu kryptowaluty o nazwie SegWit2x.

- Segregated witness (oddzielone podpisy) to propozycja developerów Bitcoin Core, która ma między innymi rozwiązać problem przepustowości sieci. Dodatkowo SegWit wprowadza szereg zmian, zwiększających funkcjonalność Bitcoina – czytamy na portalu Bitcoin.pl. - SegWit dla Bitcoina wszedł w fazę „lock-in”. Oznacza to, że  wprowadzenie tego usprawnienia nie jest już kwestią decyzji, a czasu.

Wiadomo, że ma się to stać po koniec sierpnia.

Pozytywnym sygnałem okazał się także podział (ang. fork) na dwie ścieżki: Bitcoin (BTC) oraz Bitcoin Cash (BCH).

- Kasandryczne wizje, które pojawiły się w sieci, nie sprawdziły się. Fork nie spowodował żadnych technicznych problemów po stronie Bitcoina – czytamy w komunikacie portalu Bitcoin.pl.

KNF przypomina o ryzyku

Pomimo dobrych sygnałów, przypominamy ostrzeżenie Narodowego Banku Polskiego i Komisji Nadzoru Finansowego, które to instytucje zaznaczają, że wirtualne waluty nie są pieniądzem, tzn. nie są prawnym środkiem płatniczym, a korzystanie z nich niesie duże ryzyko.

Waluty wirtualne mogą być przedmiotem kradzieży, np. w wyniku cyberataku na podmiot prowadzący ich wymianę lub na infrastrukturę użytkownika. Środki utrzymywane w walutach wirtualnych nie są gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, gdyż nie są one depozytami bankowymi.

Ponadto waluty wirtualne nie są powszechnie akceptowalne w punktach handlowo-usługowych. Nie są też prawnym środkiem płatniczym ani walutą. Oznacza to, że podmioty gospodarcze nie mają obowiązku akceptowania płatności w walutach wirtualnych, nawet jeżeli wcześniej je akceptowały – czytamy w komunikacie.

Dobre wideo nagrasz nie tylko w dzień