„Dziennik Gazeta Prawna” zwraca uwagę, że przybywa nam dróg ekspresowych, przez co coraz więcej pieniędzy potrzeba na bieżące utrzymanie wszystkich dróg krajowych. Na podstawie zawartych umów w formule „utrzymaj standard” koszt utrzymania 1 km drogi dla dróg krajowych to teraz ok. 60 tys. zł, a dla autostrad i dróg ekspresowych ok. 200 tys. zł.
I z roku na rok rosły dotąd wydatki na ich bieżące utrzymanie, remonty i przebudowy. W 2010 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przeznaczała na ten cel 2,9 mld zł, w ubiegłym roku 4 mld 229 mln.
Teraz ma być inaczej. Do końca roku zostanie oddanych ok. 450 km dróg o najwyższych parametrach. W realizacji jest kolejnych 1,2 tys. km. Dlatego zgodnie z zapisami Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014–2023 przyszłoroczny budżet na utrzymanie, remonty i przebudowy powinien wynieść co najmniej 5 mld zł.
Tymczasem, na co zwraca uwagę „Dziennik Gazeta Prawna”, w projekcie ustawy budżetowej na 2018 r. zaplanowano tutaj jedynie 3 mld 754 mln zł. To o 475 mln zł mniej niż wynosi tegoroczny budżet na utrzymanie standardu dróg krajowych.
Jeśli MF nie przeznaczy więcej pieniędzy na nasze główne szlaki komunikacyjne, wówczas w pierwszej kolejności pieniądze z przyszłorocznego budżetu zostaną przeznaczone na podjęte już zobowiązania i najpilniejsze zadania.
– W dalszej kolejności finansowane będą inne cele, w tym przebudowy i remonty, czyli zabiegi, dzięki którym powstrzymywana jest degradacja sieci drogowej – przyznaje cytowany przez „„Dziennik Gazetę Prawnę” Szymon Huptyś, rzecznik prasowy MIB.
Mniej pieniędzy Ministerstwo Finansów chce też wydać na drogi lokalne. Pierwotnie planowano, że na ich remonty i budowę w 2018 r. pójdzie 1,1 mld zł. Tymczasem okazuje się, że pieniędzy na ten cel zostanie wydanych tylko 800 mln zł – o jedną trzecią mniej.