Średnie ceny paliw na stacjach rosną, niestety, zgodnie z oczekiwaniami i osiągnęły poziom najwyższy od 17 tygodni. W efekcie za benzynę bezołowiową 95 zapłacimy średnio 4,58 zł/l, za benzynę 98 – 4,89 zł/l, za olej napędowy 4,33 zł/l a za autogaz 2,07 zł/l. Ceny poszły więc w górę o 10 groszy na litrze benzyn i 6 groszy na litrze oleju napędowego i autogazu. Oczywiście, są różnice regionalne i w niektórych miejscach za benzynę 98 zapłacimy już nawet ponad 5 złotych za litr.
Zdaniem analityków BM Refleks, sytuacja ma małe szanse się poprawić i w przyszłym tygodniu kierowcy muszą szykować się na droższe tankowanie. Za wzrosty cen paliw odpowiadają problemy z przetwarzaniem ropy po przejściu przez Teksas huraganu Harvey. Odbiło się to znacząco na możliwościach produkcyjnych miejscowych rafinerii, które dopiero teraz zaczynają wznawiać dostawy.
Sezon huraganów w rejonie Zatoki Meksykańskiej nadal trwa, co może mieć wpływ zarówno na wydobycie, jak i transport tego surowca w tym regionie.
Co prawda na polskim rynku hurtowym widać teraz niewielkie spadki cen benzyn i wzrosty cen oleju napędowego, ale podwyżki na stacjach to skutki podwyżek z końcówki sierpnia. Brak stabilności na rynku hurtowym raczej nie będzie sprzyjał obniżkom na stacjach.