Roboty wygryzą maklerów? W tym funduszu sztuczna inteligencja zainwestuje twoje pieniądze

Uruchomiony w USA fundusz inwestycyjny AI Powered Equity ETF wykorzystuje w procesie inwestycyjnym technologię sztucznej inteligencji.

AI Powered Equity ETF (AIEQ) został uruchomiony przez EquBot LLC we współpracy z ETF Managers Group. Jest zasilany przez platformę Watson, opracowaną przez firmę IBM. Watson analizuje 10 lat danych, pochodzących z tysięcy zbiorów, każdego dnia bierze pod uwagę m.in. sentyment rynkowy, akty prawne, wyniki kwartalne spółek, artykuły prasowe czy wpisy w mediach społecznościowych.

Następnie klasyfikuje każde przedsiębiorstwo w oparciu o prognozowane prawdopodobieństwo tego, w jakim stopniu skorzysta ono z warunków ekonomicznych i wydarzeń na świecie.

W ten sposób identyfikuje firmy, mające duże szanse na długoterminowy wzrost. Przewagą AIEQ ma być wykorzystanie sztucznej inteligencji i umiejętność uczenia się maszyn.

- Nastąpił wybuch informacji - mówi Art Amador, współzałożyciel EquBot. - To eksplozja danych z internetu i innych źródeł, które muszą być przetwarzane w sposób obiektywny. Ludzie nie mają takich zdolności - dodaje. Fundusz ma jednak dwóch "ludzkich" menedżerów.

EquBot i ETFMG oczekują, że portfel AI Powered Equity ETF będzie składał się z 30 do 70 amerykańskich akcji, porównywanych do szerszego rynku akcji w Stanach Zjednoczonych. Fundusz zadebiutował z 65 spółkami.       

AIEQ pobiera 0,75 proc. rocznie lub 75 dolarów od inwestycji w wysokości 10 tys. dolarów.

Gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji w ostatnich latach pozwala przypuszczać, że podobnych rozwiązań będzie coraz więcej.

Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że prezes spółki Quid, Bob Goodson stworzył w 2009 roku program komputerowy, wybierający mało znane firmy, które z czasem osiągną sukces. Przykładem na trafność prognoz robota jest firma Ibibo z Indii, która w 2009 roku zatrudniała 8 osób, a dzisiaj obraca miliardami.

+++

Co łączy iPoda z filmem "2001: Odyseja Kosmiczna"?