Apple znów pokazuje rekordowe wyniki finansowe. Akcje mocno w górę

Producent iPhone'ów nie zawodzi inwestorów. Tak jak za II kwartał, tak i za III, jedna z najlepszych amerykańskich spółek pokazała wyniki finansowe, które są po prostu nudne. Nudne, bo znów bardzo dobre i znacząco lepsze oczekiwań analityków.

Liczby? Proszę bardzo: zysk netto firmy na akcję w III kwartale tego roku to 2,07 dol. (całościowo aż 10,7 mld dol. – w tym samym okresie rok temu było to 9,01 mld dol.) wobec średniej z rynkowych prognoz na poziomie 1,87 dol; przychody - 52,6 mld dol. (ponad 12 proc. więcej niż rok temu), przy oczekiwanych przez rynek 50,7 mld dol.; a na całym świecie Apple sprzedała 46,7 mln iPhone'ów, wobec prognozowanych przez ekspertów 46 mln sztuk.

Co więcej, kalifornijska spółka z optymizmem patrzy też w przyszłość i prognozuje dobrą sprzedaż w okresie przedświątecznym i noworocznym. Jest też zadowolona z popytu na swoje najnowsze dziecko iPhone X, na którego popyt jak pisaliśmy, jest tak duży, że na przesyłkę z urządzeniem trzeba czekać nawet 6 tygodni. W dodatku produkcja, jak powiedział agencji Reuters dyrektor finansowy Apple Luca Maestri, „z każdym tygodniem jest coraz lepsza”.

Jeśli natomiast chodzi o sugestie medialne, że drugi z zaprezentowanych w tym roku modeli, iPhone 8 (i iPhone 8 Plus) sprzedaje się poniżej oczekiwań, to prezes firmy Tim Cook starał się na konferencji rozwiewać te wątpliwości mówiąc, iż sprzedaż idzie dobrze. Nietrudno jednak odnieść było wrażenie, że coś rzeczywiście może być na rzeczy i mocny debiut iPhone'a X mógł negatywnie odbić się na popycie na ta "ósemkę".

Dwie ciekawostki i wzrost kursu

W wynikach firmy można doszukać się też ciekawostek. Pierwszą może być fakt odnotowania przez Apple 11 proc. wzrostu sprzedaży iPadów (klienci kupili ich 10,3 mln sztuk) przy globalnym trendzie spadkowym popytu na te urządzenia. Druga, to 11 proc. spadek przychodów w Japonii.

Solidne wyniki zachęciły inwestorów do kupowania akcji i w handlu posesyjny drożały one nawet o prawie 4 proc., do ponad 173 dol. W efekcie, wartość rynkowa całej firmy przekroczyła 900 mld dol. Handel posesyjny ma jednak to do siebie, że jutro podczas regularnej sesji sytuacja niekiedy może się znacząco zmienić, bo np. inwestorzy i analitycy mocniej wczytają się w raport spółki i dostrzegą w nim jednak niepokojące rzeczy. Póki co jednak nić na to nie wskazuje.

Emilian Kamiński: Żeby nie być frustratem, zacząłem sam organizować sobie życie [NEXT TIME]

Więcej o: