NBP ostrzega przed nowym inwestycyjnym hitem. "Może funkcjonować jak piramida finansowa"

NBP nie ma nic przeciwko korzystaniu z technologii blockchain. Sugeruje jednak ostrożność, podobnie jak rząd. Przed Bitcoinem i innymi kryptowalutami mocno ostrzega za to Związek Banków Polskich.

Posiedzenie sejmowej komisji finansów dotyczyło w czwartek rozwoju kryptowalut, z których najbardziej znaną jest Bitcoin. Oprócz posłów obecni byli także przedstawiciele rządu, NBP, KNF i Związku Banków Polskich.

Piotr Wiesiołek, 1-szy zastępca prezesa NBP przypominał posłom, że bank centralny wraz z KNF wydały w lipcu ostrzeżenie przed kryptowalutami w związku z ich gwałtownym rozwojem. Zdaniem  Wiesiołka kryptowaluty (w tym Bitcoin) łatwo mogą stać się przedmiotem kradzieży, łatwo też stracić wszystkie zainwestowane środki, gdyż nie są one objęte gwarancjami BFG. Jego zdaniem kryptowaluty mogą też funkcjonować jak piramida finansowa, a poza tym  nie są w Polsce pieniądzem, bo jedynym emitentem środków płatniczych w Polsce jest Narodowy Bank Polski.

Co ciekawe, I zastępca prezesa NBP zaznaczył przy tym, że bank centralny nie ma nic przeciwko korzystaniu z nowoczesnych technologii takich jak blockchain (na której oparte jest funkcjonowanie Bitcoina). Technologia blockchain pozwala na wysoki poziom szyfrowania transakcji, tak wysoki, że jak zauważyła wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz do złamania zabezpieczeń trzeba byłoby mieć olbrzymią moc obliczeniową.

Zdaniem wiceminister, zalety kryptowalut, to „prostota i obniżenie kosztów transakcji”. Jednak zalety nie mogą przesłaniać zagrożeń wśród których Jadwiga Emilewicz wymieniła problem z określeniem realnej wartości kryptowaluty. Dla przedstawicieli rządu problemem jest też anonimowość związana z wirtualnymi walutami. Dyrektor Departamentu Systemu Podatkowego MF Filip Świtała zaznaczył, że resortowi finansów zależy na transparentności danych, której kryptowaluty nie zapewniają. Dlatego Ministerstwo Finansów ocenia je umiarkowanie negatywnie.

Prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz przestrzegał z kolei, że na rynku kryptowalut dojść może niedługo do „gwałtownych korekt”. Nawiązał tym samym do gwałtownej zmienności kursów wirtualnych walut, które potrafią z dnia na dzień tracić lub zyskiwać po kilkadziesiąt procent wartości wyrażonej w realnych walutach.

Bitcoin i inne krytpowaluty wzbudzają poważne kontrowersje nie tylko w Polsce. Komisja Nadzoru Finansowego ostrzegła parę dni temu przed ICO (Initial Coin Offering), w związku z licznymi możliwymi nadużyciami, przed którymi ostrzegają nawet twórcy już istniejących kryptowalut.

***

Jacek Gadzinowski: Nie trzeba pracować 10 godzin dziennie, żeby osiągnąć sukces [NEXT TIME]