Od dziś do końca roku kobiety pracują za darmo. Tak duża jest różnica w płacach kobiet i mężczyzn w Polsce

Rafał Hirsch
Według nowych danych GUS, różnica w przeciętnym wynagrodzeniu kobiet i mężczyzn w Polsce wynosi 7,2 procent. To tyle, co 26 dni w skali całego roku. Na skutek nierówności płacowych jest tak, jakby kobiety ostatnie 26 dni w roku pracowały za darmo.

Dziś Dzień Kobiet 

Dziś 5 grudnia, a rok kończy się za 26 dni. Czyli możemy ogłosić, że to od dziś do końca roku kobiety pracują za darmo. W rzeczywistości oczywiście tak nie jest, ale tylko dlatego, że kobiety generalnie, każdego miesiąca, średnio zarabiają mniej. Gdyby zarabiały tyle samo, co mężczyźni, to aby zachować proporcje wynikające z gender pay gap (zróżnicowanie płac kobiet i mężczyzn), musiałyby od dzisiaj do końca roku pracować za darmo. Tak wynika z danych GUS dotyczących wynagrodzeń w 2016 roku. 

Warto zaznaczyć, że dane GUS dotyczą płacy godzinowej. Kobiety zwykle pracują krócej niż mężczyźni (pracoholicy siedzący po 18 godzin w biurze i zawyżający przez to średni czas pracy to raczej jednak głównie mężczyźni). Według danych za trzeci kwartał 2017 średni tygodniowy czas pracy w Polsce wynosił 41,1 godzin. Ale dla mężczyzn było to 42,9 godzin, a dla kobiet 38,7 procent, czyli o blisko 10 procent krócej. Gdyby więc porównywać wynagrodzenia miesięczne zamiast godzinowych różnica w płacach byłaby jeszcze większa.

Rekordowa branża finansowa

Różnica na poziomie 7,2 procent to średnia dla całej gospodarki, która składa się z wielu branż, a w każdej z nich sytuacja jest inna. Różnica w wynagrodzeniach sięgająca aż 30,4 procent występuje w branży finansowej i ubezpieczeniowej. To tam zwykle kadra zarządzająca ma zarobki bardzo wysokie i jednocześnie znacznie wyższe niż pracownicy na najniższych stanowiskach. Wszystko wskazuje na to, że na najwyższych szczeblach zarządzania kobiet w tej branży jest wyjątkowo mało. Stąd i różnica w wynagrodzeniach ogromnie duża.

Rozpiętość między płacami kobiet i mężczyzn w poszczególnych sektorach polskiej gospodarkiRozpiętość między płacami kobiet i mężczyzn w poszczególnych sektorach polskiej gospodarki dane: GUS

Ale nie rekordowo duża. Różnica w płacach sięgająca aż 32,5 procent występuje w sekcji, którą GUS nazywa „pozostała działalność usługowa”. Tutaj przyczyną może być to, że to niezwykle pojemna sekcja, do której wchodzą zarówno np. hostessy (kobiety, niskie zarobki), jak i serwisy naprawiające komputery (głównie jednak mężczyźni, wyższe zarobki). Są tam też zakłady fryzjerskie, ale też firmy pogrzebowe.

Dlaczego kobiety zarabiają mniej?

Na przykładzie tej właśnie sekcji dobrze widać jedną z przyczyn różnicy w przeciętnych zarobkach kobiet i mężczyzn. Kobiety częściej są zatrudnione w takim miejscach, w których zarabia się mniej. Częściej w niskopłatnych usługach, rzadziej w fabrykach, bądź też kopalniach w których związki zawodowe pilnują wysokich wynagrodzeń itd. Itd.

Ogromnie ważne jest też to, że niezależnie od branży kobiety znacznie rzadziej zasiadają w zarządach i gremiach kierowniczych spółek.

Wg danych GUS wśród osób zarabiających nie więcej niż połowę średniej krajowej (czyli do 2173 PLN brutto) jest 17,7 procent kobiet i 17,2 procent mężczyzn. Różnica między płciami jest więc w tym fragmencie rynku pracy znikoma. Ale za to zarobki powyżej 8694 PLN brutto (dwukrotność średniej krajowej) osiąga 8,4 procent mężczyzn i tylko 4,1 procent kobiet. Tutaj różnica jest ogromna.

Różnice w wynagrodzeniach mężczyzn i kobiet w PolsceRóżnice w wynagrodzeniach mężczyzn i kobiet w Polsce dane: GUS

Czyli tam gdzie zarabia się najmniej kobiet i mężczyzn jest mniej więcej po równo. Ale miejsca, w których zarabia się naprawdę dobrze najczęściej zarezerwowane są dla mężczyzn.

Budowlanka, czyli kobiety zarabiają więcej

Nie oznacza to jednak, że nie ma takich miejsc w polskiej gospodarce, w których to kobiety zarabiają więcej od mężczyzn. Ujemny gender pay gap, wskazujący na to, że to mężczyźni zarabiają mniej mamy w sekcji dostaw wody i gospodarowania ściekami i odpadami, oraz w transporcie i gospodarce magazynowej. Różnica tu i tu to około 4 procent. 

Różnica tu też wynika z tego kto co w danej branży robi. W firmach od gospodarowania odpadami kobiety pracują zapewne głównie w administracji. Śmieciarkami jeżdżą raczej mężczyźni. I zapewne zarabiają trochę mniej od pań w biurze. Tak samo jest z kierowcami tirów w transporcie, magazynierami w magazynach, albo pracownikami wykonującymi proste prace fizyczne na budowach. Bo w budowlance mężczyźni zarabiają o blisko 15 procent mniej niż kobiety. 

Ale te branże to wyjątki. W większości przypadków w gospodarce to kobiety, a nie mężczyźni są obsadzane w miejscach płatnych gorzej.

Więcej o: