Zegary w całej Polsce opóźnione nawet o pięć minut. W Europie brakuje energii elektrycznej

Robert Kędzierski
Zegary umieszczone na budynkach i wewnątrz nich, zamontowane w urządzeniach, mogą się znacznie spóźniać. Organizacja dostawców energii elektrycznej wydała w tej sprawie specjalne oświadczenie.

Trwające od początku stycznia niedobory w energii elektrycznej, z którymi boryka się cała Europa, odcisnęły swoje piętno na urządzeniach. A konkretnie na zegarach elektronicznych, które mogą się spóźniać nawet pięć minut. 

Jak wyjaśnia  ENTSO-E, organizacja skupiająca największych dostawców energii elektrycznej, konieczne było obniżenie częstotliwości prądu dostarczanego do odbiorców. A to właśnie ta częstotliwość jest podstawą obliczania upływu czasu. Standardowa częstotliwość wynosi 50 Hz, jej zmiana wpływa więc na pracę urządzeń. 

Specjaliści wyjaśniają 

W instrukcji urządzeń takich jak radiobudziki można znaleźć informację, że zegar  jest synchronizowany częstotliwością napięcia sieci energetycznej. Podobnie jest w przypadku zegarów w kuchence, mikrofalówce, umieszczanych na lub wewnątrz budynków. Odmierzanie czasu jest więc ściśle uzależniona od jej wartości. Częstotliwość nie może być niższa niż  47,6 i wyższa n iż 52.4 Hz. 

Czytaj też: Czeka nas rewolucja w sposobie pomiaru zużycia energii elektrycznej.

Gigantyczny niedobór energii elektrycznej

ENTSO-E wyjaśnia, że niedobór energii elektrycznej jest najwyższy w historii. Wynosi obecnie 113 GWh. Problemy w europejskiej sieci generowane są przede wszystkim przez obszar Serbii, Macedonii, Czarnogóry, Kosowa, ale konkretna przyczyna niedoboru nie jest do końca znana.

Zegary, które się spóźniają można przestawić ręcznie, jednak znów mogą się spóźniać. Sytuacja unormuje się bowiem nie wcześniej niż za kilka tygodni. 

Niedziele handlowe 2018 - w te dni sklepy będą zamknięte