PESA ma ostatnio pod górkę, ale tym razem się udało. Dwa wielkie kontrakty

Robert Kędzierski
Bydgoska PESA informuje o podpisaniu dwóch ważnych umów - na naprawę lokomotyw spalinowych dla PKP Cargo oraz budowę taboru dla Szybkiej Kolei Miejskiej w Warszawie. Dobrych wiadomości jest więcej.

Bydgoska Pesa, przez długie lata symbol sukcesu polskiego biznesu, wpadła w ostatnich latach w poważne kłopoty finansowe. Na tyle poważne, że 70 proc. akcji w spółce przejąć ma Polski Fundusz Rozwoju. Tymczasem firma informuje o ważnych kontraktach.

Pierwszy to umowa z PKP CARGO S.A. Dotyczy napraw lokomotyw spalinowych, które realizowane mają być w latach 2019-2020. Wartość umowy wynosi ponad 176 mln zł netto.

PKP CARGO S.A. konsekwentnie kontynuuje proces modernizacji taboru. W wyniku realizacji podpisanej dziś umowy spółka będzie posiadała łącznie 89 lokomotyw ST44 zestandaryzowanych pod względem konstrukcyjnym. Modernizacja lokomotyw spalinowych umożliwi nam tworzenie lepszej oferty i dalsze optymalizowanie przewozów w okresie trwających intensywnych prac na liniach kolejowych

– podkreślił Czesław Warsewicz, prezes PKP CARGO S.A. 

Z kolei Krzysztof Sędzikowski, szef Pesy, komentując podpisanie umowy podkreślił, że firma ma duże doświadczenie w tym zakresie. W latach 2008-2012 w zakładach Pesy zmodernizowano bowiem już ponad 100 sztuk tego typu  pojazdów, w tym 51 dla Cargo. 

PESA stworzy dwie nowe lokomotywy?

Spółki podpisały także list intencyjny w sprawie budowy lokomotywy dwunapędowej
(spalinowo-elektrycznej) i lokomotywy autonomicznej.

Lokomotywa dwunapędowa, jak wyjaśnia prezes PKP Cargo, wyeliminuje konieczność zmiany lokomotywy z trakcji elektrycznej na spalinową i odwrotnie, co pozwoli skrócić czas dostarczania towarów i obniżyć koszty przewozów. Ponadto nie będzie potrzeby angażowania dodatkowej lokomotywy do wykonywania manewrów na stacjach. To pozowali stać się jeszcze bardziej konkurencyjnym podmiotem na rynku przewozów
towarowych.

Transport przyszłości

Jeszcze bardziej interesująca wydaje się kwestia budowy drugiego rodzaju lokomotywy - autonomicznej. Jak podkreślają przedsiębiorstwa w przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu, w Europie są obecnie prowadzone intensywne prace projektowe w obszarze autonomicznych pociągów towarowych. Współpraca w tym zakresie pomiędzy firmą PESA i spółką PKP CARGO mogłaby zatem zaowocować stworzeniem nowoczesnego "taboru przyszłości".

Czytaj też: U ekonomistów trudno wywołać emocje. Inflacji się to udało. 

SKM zamawia tabor

PESA poinformowała też w poniedziałek o innej umowie. Szybka Kolej Miejska w Warszawie zamówiła w bydgoskiej fabryce 21 "Elfów". Kontrakt jest wart ponad 310 mln zł. 

Do Warszawy, w ciągu 2 lat od podpisania umowy, trafi 13 pociągów - 8 pięcioczłonowych i 5 czteroczłonowych. Podstawowe zamówienie obejmuje także dostawę symulatora jazdy, przeszkolenie pracowników oraz wykonywanie wszelkich niezbędnych przeglądów i napraw przez okres piętnastu lat. Natomiast do końca 2023 roku, stołeczny przewoźnik otrzyma pozostałe 8 pociągów – 7 pięcioczłonowych i 1 czteroczłonowy.

To największy zakup w historii naszego kolejowego przewoźnika. Nowe pociągi znacznie zwiększą możliwości przewozowe spółki i pozwolą na uruchomienie kolejnych aglomeracyjnych połączeń, m.in. do Piaseczna i Ożarowa Mazowieckiego. Co ważne, będą pierwszymi w SKM z bezpłatnym dostępem do Internetu dla pasażerów.

– wyjaśnia Renata Kaznowska, zastępca Prezydenta m.st. Warszawy.

Nowe "Elfy" mają być klimatyzowane, monitorowane i dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Co istotne nowy tabor pozwoli na wydłużenie pociągów kursujących w godzinach szczytu oraz uruchomienie nowych połączeń po zakończeniu prac remontowych i modernizacyjnych w obrębie Warszawskiego Węzła Kolejowego.

***

Jacek Gadzinowski: Nie trzeba pracować 10 godzin dziennie, żeby osiągnąć sukces [NEXT TIME]