Tanio już było. Prezes Grupy Maspex chwali stan gospodarki i zapowiada podwyżki cen żywności

- Inflacja dopiero się rozpędza i wydaje się, że może pozostać z nami na dłużej. To dla konsumentów zła informacja, ale dla przedsiębiorców szansa na złapanie oddechu po prawie trzech latach deflacji - mówi w wywiadzie udzielonym portalowi wiadomoscihandlowe.pl Krzysztof Pawiński, prezes zarządu Grupy Maspex.

Zdaniem Pawińskiego w najbliższym czasie wciąż będziemy mieć do czynienia ze wzrostem gospodarczym, a nastroje społeczne utrzymają się na obecnym, dobrym poziomie.

-  Po pierwsze docierają pozytywne sygnały o ożywieniu w największych gospodarkach krajów UE, a to przełoży się także na firmy w Polsce i krajową gospodarkę. Z drugiej strony mamy rosnący popyt konsumpcyjny, na który duży wpływ ma program „500+”a także niskie bezrobocie, które pociąga za sobą systematyczny wzrost płac, z którym będziemy mieli do czynienia także w tym roku - mówi prezes Grupy Maspex w wywiadzie udzielonym portalowi "wiadomoscihandlowe.pl".

To wszystko jednak będzie miało swoją cenę.

- Myślę, że rok 2018 będzie czasem rosnącej inflacji napędzanej od strony popytowej rosnącymi wydatkami na konsumpcję, a od strony podażowej rosnącymi cenami surowców, a także coraz droższymi produktami na sklepowych półkach. Deflacja i niskie ceny to już przeszłość - ostrzega Pawiński. Podkreśla, że konsumenci muszą przygotować się na znaczący wzrost cen, który szybko nie ustąpi.Jako przykład podaje koszt jabłek, który w stosunku do ubiegłego roku wzrósł trzykrotnie.Summa summarum konsument zapłaci więcej również dlatego, że rosną koszty pracy i mediów.

Masło miało tanieć, ale nic z tego. Uwaga, niektórzy producenci próbują "zaczarować" klientów

Maspex na za sobą dobry rok. W 2017 roku przychody ze sprzedaży wyniosły 4,4 mld zł, czyli w odniesieniu do roku poprzedniego były o około 150 milionów zł wyższe. W ostatnim czasie firma przeznaczyła na rozwój i inwestycje 0,5 mld zł.

Polski producent Kubusiów, Tymbarka czy Lubelli idzie jak burza. Pół miliarda na rozwój. Mamy zdjęcia z nowej inwestycji

Maspex to jedna z największych i najbardziej znanych polskich firm, która ma w swoim portfolio 50 marek takich jak Tymbark, Kubuś, Lubella, Łowicz, Krakus, Kotlin, Ekoland, Cremona czy Plusssz. Rocznie w swoich zakładach firma produkuje około 1,7 mld litrów soków, nektarów i napojów, 145 tys. ton makaronów oraz produktów instant oraz 135 tys. dżemów i przetworów. Jak informuje wadowicka spółka, jej produkty trafiają do ponad 50 krajów na całym świecie.

Inflacja wzrosła do 1,6 proc.

Tylko w samym kwietniu ceny detaliczne poszły w górę średnio o 0,5 proc. To najszybszy wzrost od listopada 2017.

Inflacja znów rośnieInflacja znów rośnie źródło: GUS

Licząc w skali roku wskaźnik inflacji podskoczył z 1,3 proc. w marcu do 1,6 proc. Tym samym zakończył się trwający aż cztery miesiące okres spadku inflacji w Polsce.

Z danych GUS wynika, że stało się tak głównie przez sytuację na stacjach benzynowych. Największy wpływ na wzrost wskaźnika inflacji miały szybko rosnące ceny paliw.

Powrót inflacji. Ceny w kwietniu rosły najszybciej od pięciu miesięcy

+++

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (50)
Tanio już było. Prezes Grupy Maspex chwali stan gospodarki i zapowiada podwyżki cen żywności
Zaloguj się
  • yogi721

    Oceniono 15 razy 9

    Wzrosną ceny, spadną przychody. Zamiast makaronu z Lubelli kupię ok. 2x tańszy z Biedronki :P

  • mirek76pl

    Oceniono 9 razy 7

    Nie rozumiem, dlaczego wszyscy przejmuja sie rosnacymi cenami benzyny. Przeciez juz niedlugo miliony samochodow elektrycznych zaleja nasz kraj.

  • BOBUŚ JULEK

    Oceniono 7 razy 5

    tanio to było 2 lata temu , teraz z dnia na dzień ceny idą do góry , Krzywawara tylko obiecuje , a ciemny lud kupuje obiecanki cacanki pisDOWATYCH

  • darek8125

    Oceniono 6 razy 4

    szkoda że w europie np: w niemczech ceny artykułów i produktów codziennego użytku są w zbliżonych cenach.........ale zarobki są 4 razy większe........więc ludzie w europie żyją 4 razy lżej i lepiej niż polacy biedacy.......dlatego pluje na ten nasz qrewski dziadowski kraj ....wstydze się że jestem polakiem....

  • placowy

    Oceniono 11 razy 3

    Poradzimy sobie bez Maspexa- drogo już jest a jak chcecie drożej to sami sobie to zjedzcie i wypijcie. Produkujecie a wasze produkty zawierają syrop glukozowo-fruktozowy, więc czas wybrać coś innego ustalić sobie tani i zdrowy koszyk zakupowy, BEZ MASPEXA :)

  • pawelekok

    Oceniono 2 razy 2

    Chociaż życzę PiSowi wszystkiego najgorszego oraz tego samego debilom co na niego głosowali, to jednak zjawiska ekonomiczne nie działają tak wybiórczo, żeby tylko ich ukarać, mogą mnie oraz miliony innych Polaków pogrążyć. A o to się już nie modlę.

    Faktem jest, że w ciągu ostatniego roku skończyła się POwska deflacja, czyli w praktyce trzymanie przynajmniej cen na jednkowym poziomie, jeśli nie wręcz niektórych obniżanie, a zaczęła się inflacja, która coraz bardziej przyspiesza. PiSowskie trolle, które zechcą temu zaprzeczyć odsyłam chociażby na najbliższą stację benzynową i proszę o porównanie cen rok do roku. A inflacja dotyczy większości produktów żywnościowych i tzw. podstawowych kosztów utrzymania. Na razie nie dogoniła jeszcze i nie zniwelowała efektu 500+. Tyle, że nie wiadomo kiedy ten proces wyhamuje.

    Zainteresuje Was, że ja nie jestem wrogiem inflacji. Wręcz przeciwnie, uważam ją za jeden z czynników napędzających rozwój gospodarczy o ile występuje równocześnie ze zjawiskiem wzmożonej konsumpcji. Zbyt wysoka bywa niebezpieczna przy nadmiernym rozpasaniu wydatków budżetowych,

    A tymczasem co robi PiS? Ogranicza konsumpcję przez zakaz handlu w niedziele. Wyniki po paru miesiącach są jednoznaczne. Napędza inflację przez nadmiar pieniędzy z 500+ na rynku. Wydatki z budżetu są już takie, że państwa pisowskiego nie stać nawet na zaspokojenie potrzeb niepełnosprawnych i usiłuje brutalnie skończyć ten protest ryzykując utratę wizerunku. Bo wie, że nie będzie go tym bardziej stać na spełnienie żądań kolejnych w kolejce czekających grup zawodowych.

    Wtedy jedynym wyjściem może okazać się uwolnienie inflacji na maksa, kiedy to wkrótce dzisiejsze 500+ może okazać się warte realnie 5+ na dzisiejszą wartość pieniądza, a PiSu nie będzie stać na obiecanie 10 tys. plus.

  • Freddy Kruger

    Oceniono 2 razy 2

    Maspex to firma quasi-oszust bo inaczej nie można nazwac ich marketingu w stylu Kubus Waterrr przeznaczonego dla dzieci

  • parsom

    Oceniono 4 razy 2

    Jak przykład wzrostu cen związanego z inflacją podaje koszt jabłek? No litości. A o przymrozkach słyszał?

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 1 raz 1

    Inflacja 500+

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX