Inflacja może rosnąć - tak uważają członkowie Rady Polityki Pieniężnej

Inflacja w najbliższych miesiącach może wzrosnąć, ale już w całym roku prawdopodobnie będzie niższa od tej prognozowanej w marcowej projekcji NBP - tak oceniali członkowie RPP podczas posiedzenia w maju.

Inflacja może wzrosnąć

"Dyskutując na temat perspektyw dynamiki cen, wskazywano, że inflacja w kolejnych miesiącach może wzrosnąć, ale w całym roku będzie prawdopodobnie niższa od prognozowanej w marcowej projekcji NBP. Niektórzy członkowie Rady zwracali jednak uwagę, że oczekiwany wzrost dynamiki cen konsumpcyjnych ma wynikać w znacznej mierze ze stopniowego wzrostu inflacji bazowej, co - ich zdaniem - może świadczyć o bardziej trwałym wzroście presji inflacyjnej. Członkowie ci wracali także uwagę, że obecny wzrost płac przyczynia się do spadku marż, co może skutkować wzrostem cen w przyszłości" - czytamy w "minutes".

Inni członkowie RPP podkreślali, że inflacja bazowa kształtuje się nadal poniżej oczekiwań, a w ostatnim okresie obniżyła się także dynamika cen usług stanowiąca jej ważny komponent.

Wzrost cen mimo wszystko jest niski

Członkowie władz monetarnych wskazywali, że roczna dynamika cen konsumpcyjnych w kwietniu br. wzrosła do 1,6%, co było zgodne z oczekiwaniami. Część członków RPP podkreślała, że mimo dobrej koniunktury i wyższego niż w poprzednich latach wzrostu płac umiarkowanej inflacji towarzyszy nadal niska inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii.

Czytaj też o danych za maj: Inflacja przyspieszyła. Wzrost napędzają ceny paliw. Eksperci nie mają dobrych wiadomości dla kierowców

"Członkowie ci zwracali także uwagę na utrzymywanie się dynamiki cen produkcji sprzedanej przemysłu na bardzo niskim poziomie i to pomimo wzrostu cen ropy naftowej na rynkach światowych oraz pewnego osłabienia się kursu złotego w ostatnim okresie. Wskazywano jednocześnie, że w obecnej sytuacji ceny benzyny rosną szybciej niż ceny ropy, na co pewien wpływ może mieć struktura rynku paliwowego w Polsce" - napisano w "minutes".

Niektórzy członkowie RPP oceniali natomiast, że w kierunku niższej dynamiki cen oddziałuje dokonująca się zmiana struktury handlu detalicznego polegająca na wzroście udziału sklepów dyskontowych i internetowych, co wzmacnia konkurencję cenową na tym rynku.

Czytaj też: Zakaz handlu w niedziele działa w najlepsze. Ale m.in. Solidarność ma zastrzeżenia. Chcą zmian

"Odnosząc się do ryzyk dotyczących kształtowania się inflacji w przyszłości, niektórzy członkowie Rady wskazywali, że - oprócz możliwego ich zdaniem nasilenia się presji płacowej - czynnikiem niepewności jest szybkość i skala przenoszenia się wzrostu cen ropy naftowej na ceny nośników energii oraz wpływ wprowadzenia opłaty emisyjnej na ceny paliw. Członkowie ci oceniali, że jeżeli związany z tym wzrost cen konsumpcyjnych będzie znaczący, to może to skutkować wzrostem oczekiwań inflacyjnych" - czytamy dalej.

Inni członkowie RPP zwracali uwagę, że podwyższenie inflacji w efekcie wzrostu cen ropy może mieć charakter przejściowy, a zatem nie powinno istotnie i trwale wpłynąć na oczekiwania inflacyjne.

"Jednocześnie część członków Rady zaznaczała, że najnowsza prognoza centralna inflacji w Polsce formułowana przez profesjonalnych prognostów wskazuje na brak ryzyka przekroczenia celu inflacyjnego w horyzoncie nadchodzących lat. Zwrócono także uwagę, że w ostatnim okresie nieznacznie obniżyły się oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych i przedsiębiorstw" - podsumował bank centralny.

Według centralnej ścieżki marcowej projekcji NBP, inflacja konsumencka wyniesie 2,1% w 2018 r. i przyspieszy do 2,7% r/r w 2019 r. oraz do 3% w 2020 r.