Rusza nabór wniosków w nowym rządowym programie. Na Mosty dla Regionów wydamy 2,3 mld zł

Samorządy mogą już składać wnioski o nawet 80 proc. dofinansowania do budowy mostów. W nowym programie założono 21 priorytetowych inwestycji, w tym cztery w okolicach Warszawy.

Program Mosty dla Regionów zakłada budowę przepraw w ciągach dróg administrowanych przez samorządy, czyli dróg wojewódzkich, powiatowych i gminnych. Rząd chce przeznaczyć na niego około 2,3 miliarda złotych. Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju przyjmuje wnioski do 29 marca 2019 roku, sam program ma trwać do 2025 roku.

Samorządy chętne na 80 proc. dofinansowania muszą spełnić kilka warunków: dokumentacja, która powstała dzięki dofinansowaniu, musi być gotowa do 31 grudnia 2022 roku, przygotowanie dokumentacji nie może być dofinansowane z funduszy unijnych, norweskich, szwajcarskich ani z budżetu państwa, a budowa mostu musi zacząć się najpóźniej 3 lata po wydaniu pozwolenia na budowę lub zezwolenia na realizację inwestycji drogowej.

Minister Jerzy Kwieciński przedstawił niedawno 21 inwestycji, które zdaniem resortu w ty programie są priorytetowe. Najwięcej jest ich na Wiśle, Warcie i Odrze.

To między innymi cztery mosty stosunkowo niedaleko od Warszawy: w okolicach Konstancina Jeziorny i Otwocka-Karczewa, na wysokości Jabłonny i Łomianek, pomiędzy gminami Czerwińsk nad Wisłą i Leoncin oraz na Bugu pomiędzy gminami Dąbrówka i Somianka. Ale rząd chce też między innymi, by powstał most w województwie podkarpackim, na Sanie, na wysokości Jarosławia oraz niedaleko Wrocławia, na Odrze, na wysokości Obornik Śląskich.

Rządowy plan budowy mostówRządowy plan budowy mostów źródło: Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju

Nie ma obowiązku, by samorządy budowały przeprawy akurat w tych miejscach, ale ministerstwo uważa, że są one "szczególnie istotne dla poprawy spójności sieci dróg samorządowych".

- Zainteresowane samorządy mogą składać wnioski zarówno o dofinansowanie realizacji mostów wskazanych na liście projektów rekomendowanych, jak również innych nowych przepraw. I jedne, i drugie muszą wziąć udział w naborze - mówi cytowany w komunikacie wiceminister inwestycji i rozwoju Adam Hamryszczak.

Na ten program czeka też branża budowlana - dlatego, że wykracza on poza 2023 rok, czyli moment, w którym kończyć się będą obecne programy drogowe. Budowlanka będzie więc mogła płynnie przejść do kolejnych kontraktów. Niedawno mówił o tym w rozmowie z next.gazeta.pl Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

Czytaj więcej na ten temat: Branży budowlanej grozi powtórka z 2012 roku i masowe bankructwa. Potrzeba odważnych decyzji rządu