Zanim usuną plac, chcą zrobić coś jeszcze. Oblałeś jazdę po mieście? Resort ma nowy plan

Kolejne podejście do egzaminu na prawo jazdy może wkrótce wyglądać zupełnie inaczej. Ministerstwo Infrastruktury analizuje zmianę, która ma ułatwić życie tysiącom kursantów. Dzięki niej część osób uniknie powtarzania najbardziej stresującego etapu egzaminu praktycznego. Takie przepisy mogą wejść w życie jeszcze przed całkowitym usunięciem placu manewrowego.
Egzamin na prawo jazdy - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Plac manewrowy od lat wywołuje emocje wśród osób podchodzących do egzaminu na prawo jazdy. Ministerstwo Infrastruktury zapowiada więc stopniowe zmiany w egzaminach praktycznych. Plac ma całkowicie zniknąć z rozpiski. Najpierw jednak mogą pojawić się przepisy, które uproszczą kolejne podejścia po niezdanej jeździe w ruchu drogowym.

Zobacz wideo 10 sekund do utraty prawa jazdy. Kierowcę czeka ponowny egzamin

Egzamin na prawo jazdy na nowych zasadach. Kursanci nie będą wracać na plac manewrowy

Obecnie egzamin praktyczny rozpoczyna się od części wykonywanej na placu manewrowym. Dopiero po poprawnym zaliczeniu jazdy po łuku kandydat wyjeżdża na ulice miasta. Jeśli jednak popełni błąd podczas jazdy w ruchu drogowym, przy następnym podejściu musi ponownie zaczynać egzamin od placu. Ministerstwo Infrastruktury rozważa zmianę, dzięki której osoba oblana na mieście przy kolejnym egzaminie od razu rozpocznie jazdę w ruchu drogowym. Taką możliwość zapowiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Zanim wejdą te nowe przepisy, będę proponował moim współpracownikom, urzędnikom ministerstwa, żebyśmy rozważyli taką sytuację, że jeżeli ktoś podchodzi do egzaminu praktycznego i zdaje najpierw plac, a potem miasto i nie zdaje na mieście, to uważam, że kolejny egzamin powinien zaczynać się na mieście

- powiedział Klimczak w Polsat News. Jak wyjaśnia portal brd24.pl, resort analizuje możliwość wprowadzenia takich przepisów poprzez zmianę rozporządzenia.

Likwidacja placu manewrowego coraz bliżej. Reforma egzaminu na prawo jazdy planowana jest na 2027 rok

Zapowiadane zmiany mają być częścią większej reformy systemu szkolenia kierowców. Resort infrastruktury chce całkowicie odejść od egzaminowania kandydatów na placu manewrowym. Zgodnie z obecnymi zapowiedziami nowe zasady miałyby zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku. Ministerstwo uważa, że praktyczna jazda po mieście lepiej pokazuje umiejętności przyszłego kierowcy niż zadania wykonywane na placu manewrowym. Podobne rozwiązania funkcjonują już w części europejskich państw, gdzie większy nacisk kładzie się na zachowanie kierowcy w prawdziwym ruchu drogowym. Reforma ma objąć także zmniejszenie liczby pytań na egzaminie teoretycznym.

Prawo jazdy może kosztować mniej. Zmiany w egzaminie praktycznym budzą emocje

Każde kolejne podejście do egzaminu praktycznego oznacza dodatkową opłatę. Dla wielu kursantów konieczność ponownego zaliczania placu manewrowego po błędzie popełnionym na mieście jest dużym obciążeniem finansowym i psychicznym. Nowe przepisy mogą ograniczyć liczbę niepotrzebnych powtórek egzaminu oraz zmniejszyć wydatki związane z kolejnymi podejściami. 

Warto dodać, że zapowiedzi ministerstwa wywołały dyskusję wśród instruktorów nauki jazdy oraz samych kierowców. Część osób uważa, że obecny system niepotrzebnie zwiększa stres podczas egzaminu. Inni podkreślają jednak, że plac manewrowy pozwala sprawdzić podstawowe umiejętności przed wyjazdem na drogę. Resort zapewnia natomiast, że planowane zmiany nie mają obniżyć poziomu egzaminu, lecz pozwolą na skupienie się na ocenie zachowań kierowcy w codziennym ruchu ulicznym. Nadal najważniejsze mają pozostać bezpieczeństwo, znajomość przepisów i prawidłowe reagowanie na sytuacje drogowe.

Więcej o: