16 tys. kilometrów zasięgu - dziewiczy rejs operacyjny jednego z największych lotniskowców na świecie

HMS "Queen Elizabeth", jeden z dwóch brytyjskich lotniskowców typu Queen Elizabeth, 18 sierpnia wyszedł w morze z bazy Royal Navy w Portsmouth i rozpoczął pierwszy rejs operacyjny.

W ramach zgrupowania Westlant 18, lotniskowiec płynie na wschodnie Wybrzeże Stanów Zjednoczonych przy wsparciu okrętu zaopatrzeniowego RFA Tiderace, fregaty HMS Monmouth, kontyngentu Royal Marines z 42.Commando i śmigłowców AW101 Merlin z 820. eskadry. Na miejscu weźmie udział w próbach z wielozadaniowymi samolotami bojowymi Lockheed Martin F-35B Lightning II.

Okręty mają przez kilka miesięcy pozostać w rejonie na wypadek potrzeby wzięcia udziału w akcjach humanitarnych na Karaibach. Powrócić do baz mają pod koniec 2018 r.

Dla lotniskowca to dziewiczy rejs operacyjny. Obecnie jest on największym lotniskowcem w historii Royal Navy, razem ze swoim bliźniaczym okrętem, HMS Prince of Wales.

Czytaj więcej: PPK. Nawet 2900 zł miesięcznie więcej do emerytury? Tak wylicza współtwórca nowej reformy PiS

16 tys. kilometrów zasięgu

Rozmiary obu okrętów klasy Queen Elizabeth są imponujące. Mają długość 280 metrów i 65 tys. ton. Są największymi lotniskowcami pływającymi po świecie, zaraz po amerykańskich typu Nimitz. Na ich pokładach mieści się aż 40 samolotów. Myśliwce wielozadaniowe Lockheed F-35B Lightning II będą należeć do ich podstawowego wyposażenia. Zasięg okrętów to 16 tys. kilometrów, a w ich wnętrzach znajduje się 250 tys. kilometrów okablowania.

Budowa HMS Queen Elizabeth ruszyła już w lipcu 2009 roku, ceremonia chrztu jednostki odbyła się natomiast pięć lat później. Przy jego powstawaniu pracowało przeszło 10 tys. osób, co stanowiło spory impuls dla brytyjskiego przemysłu stoczniowego. Koszt inwestycji pochłonął 3 miliardy funtów.

Wstępną gotowość operacyjną z możliwością wykorzystania samolotów F-35B Lightning II HMS Queen Elizabeth osiągnąć do końca 2020 roku, a pełną gotowość – do 2026 roku.

***

Więcej o: