Cebula najdroższa od lat. Polska mogłaby zyskać, ale producenci się boją. "Brak wsparcia państwa"

Robert Kędzierski
Ceny cebuli są najwyższe od 10 lat. Przez suszę brakuje jej w Europie. Polscy producenci na wzroście popytu fortuny nie zbiją. Boją się o swoją przyszłość. "Warzywnictwo zamieniło się w hazard" - mówi jeden z nich.

Cebula jest dwa razy droższa, niż rok temu i najdroższa od dekady - donosi Puls Biznesu.  Z uwagi na suszę w wielu regionach Europy brakuje tego warzywa. Na wzroście popytu zyskują polscy producenci, ale nie na taką skalę, jak można by się spodziewać.

Wszystko przez problemy branży, która przez trzy ostatnie lata cierpiała z uwagi na niskie ceny. Dziś, kiedy byłaby okazja zarobić na eksporcie, wielu producentów już nie ma na rynku. A ci, którzy pozostali nie mogą czuć się pewni swojej pozycji. Sytuacja dotyczy generalnie branży, nie tylko cebuli.

Warzywnictwo zamieniło się w hazard - ryzyko związane z nadpodażą i niedoborem jest ogromne, nie sposób się przed nim zabezpieczyć, brakuje wsparcia państwa.

- stwierdził Andrzej Szwaja, szef grupy producenckiej Carota w rozmowie z Pulsem Biznesu. 

Problem w całej Europie

Informację o problemach z dostępnością cebuli potwierdził we wrześniu Agrobiznes.

Upały i susza nie pomagały producentom. Holendrzy mówią o zbiorach o połowę niższych, a w niektórych regionach straty mogą dochodzić nawet do 70 proc.. taka sytuacja winduje ceny. Na holenderskich giełdach stawki wzrosły już do 25-30 euro za 100 kg. Na Ukrainie - mimo że trwają zbiory - ceny już osiągnęły nienotowane dotąd poziomy. [...] Plony są dużo niższe, a i sama cebula też jest dużo mniejsza. Nie tylko u nas, ale i w całej Europie.

- informował serwis. 

Embargo i susza, czyli przepis na problemy

Polscy producenci cebuli nie zyskają na eksporcie na zachód, bo wielu również dotknęła susza. W niektórych regionach kraju dała się mocno rolnikom we znaki. 

Jak wyjaśniła w rozmowie z naszą redakcją Jadwiga Najda, prezes Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Hopkiem, ze względu na pogodę problem z warzywami korzeniowymi wystąpił m.in. w Holandii, Niemczech i w Wielkiej Brytanii. Oznacza to, że w tym roku nie tylko cebula jest wyraźnie droższa ale i np. pietruszka i ziemniaki. 

Rynek warzyw od zawsze podlegał wahaniom związanym z warunkami pogodowymi. Do tego dochodzą inne czynniki jak na przykład rosyjskie embargo. Wielu producentów warzyw odczuwa zamknięcie tamtego rynku. Tymczasem państwo pozostawiło rolnictwo samemu sobie. Sytuację reguluje wyłącznie prawo rynku.

- stwierdziła prezes Najda. 

Czytaj też: Rząd dopłaci rolnikom do paliwa. Jest nowy projekt ustawy

Więcej o: