Brexit może nie pójść gładko. W Brukseli kolejne konsultacje 27 krajów. Problemem granica

W Brukseli rozpoczęły się kolejne negocjacje dotyczące brexitu. Pożegnanie Wielkiej Brytanii z Unią może jednak nie pójść gładko. Problem dotyczy bowiem granic.

W Brukseli rozpoczęła się dyskusja podsumowująca negocjacje Unii Europejskiej z Wielką Brytanią w sprawie warunków brexitu. Okazją było poranne spotkanie ministrów do spraw europejskich z 27 krajów.

Brexit może nie pójść gładko

Sporną kwestią w tych rozmowach jest przyszła granica między Republiką Irlandii, kraju członkowskiego Unii, a Irlandią Północną, należącą do Zjednoczonego Królestwa.
Ostatnie tygodnie nie przyniosły przełomu w negocjacjach Brukseli z Londynem. Obie strony - Unia Europejska i Wielka Brytania zgadzają się wprawdzie, że należy uniknąć kontroli granicznych towarów, ale nie ma zgody co do tego, jak zrealizować to w praktyce.

Musimy mieć pewność, że nie zostanie przywrócona trwała granica z Irlandią. Jeśli nie będziemy mieć takich gwarancji, umowa brexitowa nie zostanie zawarta. Chodzi o integrację rynku wewnętrznego, to proste

- mówił przed kilkoma dniami unijny negocjator ds. brexitu Michel Barnier.

Porozumienie się opóźni, czasu coraz mniej

Z powodu braku postępów w rozmowach pod znakiem zapytania jest unijny szczyt, zaplanowany na najbliższy weekend, na którym miały zostać zatwierdzone ustalenia negocjacyjne. Teraz mówi się, że spotkanie europejskich liderów może odbyć się tydzień, bądź dwa, później.

Czasu na uzgodnienia jest coraz mniej. Jeśli Wielka Brytania ma wyjść z Unii Europejskiej 29 marca przyszłego roku, porozumienie brexitowe musi być wynegocjowane kilka miesięcy wcześniej, by można je było później ratyfikować w państwach członkowskich

Czytaj też: Podwykonawcy Astaldi w środę mogą sparaliżować kraj. Chcą zaległych pieniędzy