"Twój e-PIT. Nowa jakość w rozliczeniu podatku" - chwaliło jeszcze wczoraj nową usługę wstępnie wypełnionego rozliczenia PIT Ministerstwo Finansów. Została ona uruchomiona o północy w nocy z 14 na 15 lutego.
Niestety, dla bardzo wielu osób ta "nowa jakość" wygląda tak jak poniżej. Zainteresowani nie są w stanie przyjrzeć się swoim zeznaniom (nie mówiąc już o ich zaakceptowaniu), bo ministerstwu padły serwery.
Ewentualnie, jeśli ktoś ma trochę więcej szczęścia, po kilkunastu minutach oczekiwania na "pobranie dokumentów" (i przedłużaniu sesji, aby nie wygasła automatycznie) zastanie taki widok.
Czytaj też: Rewolucja w podatkach zawiesiła rządową stronę. System, w którym można sprawdzić PIT, nie działa
Jak powiedział przed 11 Informacyjnej Agencji Radiowej rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów, Paweł Jurek, w usłudze podatek rozliczyło 13,5 tys. osób. Po godzinie od tej depeszy informował już o 20 tys. wypełnionych zeznań.
Nadal problem z logowaniem ma bardzo wiele osób (o czym nie omieszkują informować w mediach społecznościowych). Wydaje się, że liczbę rozliczonych PIT-ów windują raczej zeznania z nocy czy bardzo wczesnych godzin porannych, gdy serwery jeszcze dawały sobie radę z ruchem. Z własnego doświadczenia wiem, że około 1.30 w nocy system działał szybko, bez zarzutu.
Paweł Jurek z Ministerstwa Finansów przyznał w rozmowie z IAR, że zainteresowanie usługą "Twój e-PIT" jest bardzo duże. Przyznał, że może z tego powodu dochodzić do problemów z logowaniem. Resort uruchomił już dodatkowe serwery, a jeśli będzie taka potrzeba, to zostaną uruchomione kolejne. Wygląda na to, że jest potrzeba kolejnych serwerów. Wielu kolejnych serwerów...
Chociaż z drugiej strony, gdyby uznać, że miarą sukcesu danej usługi jest to, czy z powodu zainteresowania nią padają serwery - Ministerstwu Finansów należą się brawa za "Twój e-PIT". To w gruncie rzeczy będzie bardzo dobre, przydatne, wręcz rewolucyjne narzędzie. Powiedziałbym wręcz - podatkowy "gamechanger". O ile tylko uda się z niego skorzystać.
Czytaj też: Od dziś miliony Polaków mogą zapomnieć o zeznaniu PIT. Ale lepiej się nim zainteresować