Rosyjska wódka dla północnokoreańskich dygnitarzy? Holendrzy przechwycili 90 tys. butelek

W Rotterdamie na statku płynącym z Rosji holenderscy celnicy znaleźli 90 tys. butelek wódki Stolbovaya. Holendrzy podejrzewają, że alkohol miał trafić do północnokoreańskich dygnitarzy. Teraz zostanie sprzedany lub zniszczony.
Wódka | Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Wyborcza.pl
Zobacz wideo

Aż 90 tys. butelek wódki na chińskim statku płynącym z Rosji znaleziono w ubiegły czwartek. Dzień później holenderski MSZ wydał nakaz konfiskaty.

Alkohol zdaniem holenderskich celników miał być przemycony do dygnitarzy w Korei Północnej. Jak informuje Bloomberg, rzecznik urzędu celnego w Rotterdamie Roul Velleman powiedział, że widzi dwie opcje dla alkoholu znalezionego na chińskim frachtowcu. Znalezisko zostanie sprzedane na aukcji, a w ostateczności zniszczone.

Los wódki może zależeć od tego, czy prokuratorzy zdecydują się wnieść oskarżenie o usiłowanie złamania sankcji ONZ wobec reżimu północnokoreańskiego. Na ten moment nie wiadomo kto i po co wysłał nielegalny ładunek do Korei Północnej. Urzędnicy nie zdradzają szczegółów ze względu na trwające śledztwo.

Więcej o: