Huawei może zostać wykluczone z przetargu na 5G w Polsce. "Nie wchodzimy na ścieżkę wojny"

Możliwe, że koncern Huawei, oraz inne chińskie firmy, nie będą mogły brać udziału w przetargu na technologię 5G. Ministerstwo Cyfryzacji zapewnia, że chodzi jedynie o podniesienie standardu bezpieczeństwa, nie o "wchodzenie na ścieżkę wojny handlowej z Chinami".
Zobacz wideo

Ministerstwo Cyfryzacji chce, by przetarg na wdrożenie w Polsce technologii 5G miał podwyższony standard bezpieczeństwa. I chociaż nie mówi tego wprost, może oznaczać to wykluczenie z gry o polski rynek firmy Huawei i innych producentów z Chin - donosi RMF FM

Standard, który będzie badał wszystkie aspekty - zarówno technologiczne, jak i szerzej bezpieczeństwo, o którym się w tej chwili mówi np. w odniesieniu do firm chińskich, czyli ta deklaracja, zobowiązania do współpracy z chińskimi służbami też musi być brane pod uwagę 

- stwierdził minister Marek Zagórski w rozmowie z RMF FM. 

To nie wejście na amerykańską ścieżkę wojny handlowej z Chinami, tylko dbanie o bezpieczeństwo, o którym mówią także nasi sojusznicy.

- dodał. 

Wyjaśnił też, że podwyższenie bezpieczeństwa nie jest adresowane bezpośrednio do firm chińskich. Budowa sieci 5G jest bowiem kluczowa dla funkcjonowania najważniejszych systemów państwa - dodał szef resortu. 

Analizujemy wszystkie możliwe kwestie z tym związane. Chińskie firmy nie są niezastąpione, takie rozwiązania oferuje cały szereg podmiotów - dodał minister.

- stwierdził w rozmowie z Business Insiderem pod koniec lutego. 

Prezes Play ostrzega

Możliwość wykluczenia z przetargów związanych z technologią 5G skrytykował Jean-Marc Harion, szef Play Communications.

Jeśli polskie władze zadecydują o wykluczeniu chińskiego koncernu Huawei z prac nad krajową siecią 5G, spowoduje to opóźnienia i wzrost cen dla klientów

- stwierdził w rozmowie z agencją Reutera. 

Nie przedstawiono nam dotychczas jakichkolwiek dowodów na występowanie problemów bezpieczeństwa w sprzęcie Huaweia.

- dodał cytowany przez WNP

Brytyjczycy i Niemcy mniej restrykcyjni

Wykluczenie Huawei z dostaw urządzeń telekomunikacyjnych rozważały też inne rządy. Jak wyjaśnia "Do Rzeczy" brytyjskie Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa rozważało wykluczenie chińskiego giganta z technologii 5G, ostatecznie uznało jednak, że to posunięcie byłoby zbyt drastyczne. Decyzja zapadała pomimo sporych nacisków ze strony USA

Do porozumienia z Chinami dążą też Niemcy. Jak donosi magazyn "WirtschaftsWoche" rząd Angeli Merkel chce zawrzeć z Państwem Środka pakt antyszpiegowski. To pozwoliłoby dopuścić firmy takie jak Hauwei do niemieckiego rynku. 

Huawei chce pozwać USA

Przeżywający kryzys wizerunkowy chiński gigant telekomunikacyjny zamierza pozwać rząd Stanów Zjednoczonych za wydanie zakazu używania sprzętu tej firmy przez amerykańskie urzędy centralne. Informacje o możliwym pozwie publikuje między innymi "New York Times". Prawdopodobnie temu tematowi poświęcona ma być konferencja prasowa w głównej siedzibę koncernu, na którą zaproszono wybrane media z całego świata.

Czytaj też: Poseł z list Kukiza ostrzega przed siecią 5G. Twierdzi, że grozi ludobójstwem i depopulacją

W Shenzhen, w głównej siedzibie Huawei, na czwartek zaplanowano specjalną konferencję prasową, na którą zaproszono wybranych dziennikarzy z całego świata. Według nieoficjalnych informacji konferencja poświęcona ma być właśnie planowanemu pozwowi wobec władz USA. Pozew złożony ma być w Teksasie, gdzie znajduje się amerykańska siedziba chińskiego koncernu.

Huawei od miesięcy zmaga się z pogłębiającym się kryzysem wizerunkowym. W drugiej połowie marca firma organizuje wizyty studyjne dla dziennikarzy ze Stanów Zjednoczonych i Kanady, przekonując , że nie ma nic do ukrycia. Władze USA oraz innych państw zachodnich uważają z kolei, że sprzęt Huawei może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

Zobacz wideo