Wielka akcja policji. W całej Polsce będą wyłapywać jadących za szybko

Policja zapowiada, że na terenie całego kraju będzie prowadzić zmasowane kontrole prędkości. Akcja polskiej policji to część unijnej inicjatywy.
Zobacz wideo

Policja nie zamierza odpuścić dziś żadnemu piratowi drogowemu. Na drogach całej Polski pojawi się 5000 funkcjonariuszy. Będą nie tylko zwracać uwagę na jazdę powyżej limitów, ale i niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze  - donosi "Dziennik Gazeta Prawna".

To efekt współpracy z Europejską Organizacją Policji Ruchu Drogowego TISPOL, która podobną akcję organizuje w 26 innych krajach Unii. 

92 proc. kierowców jeździło prawidłowo

Akcja TISPOL ma na celu nie tylko karanie piratów drogowych, lecz także analizę ich zachowań. Zeszłoroczna kontrola wykazała, że większość kierowców przestrzega przepisów. W ciągu jednego dnia trwania projektu w całej Europie przeanalizowano prędkość 3,24 mln pojazdów. Wykryto 257 tys. wykroczeń - nieprawidłowo na drodze zachowało się więc 8 proc. kierowców. 

Czytaj też: Mandaty na łączną sumę 23 tys. euro. Surowe kary za blokowanie korytarza życia w Niemczech

Akcja TISPOL, która trwa tydzień, ma swoje korzenie w Niemczech, w których podobne pomiary zaczęto wykonywać sześć lat temu. Według ekspertów prędkość jest jedną z głównych przyczyn śmiertelnych wypadków. Policjanci zwracają uwagę na to, że problemem jest nie tylko poruszanie się z prędkością wyższą, niż wskazują to znaki drogowe, ale niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. 

Według danych Komendy Głównej Policji w 2018 roku było 31 tys. wypadków. Zginęło 2838 osób, 37 tys. zostało rannych. 

Zobacz wideo
Więcej o: