Emilewicz chciała, by fiskus nie karał "młodych firm" za drobne błędy. Rząd: Mylą się, to niech płacą

Minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz w ramach wprowadzenia nowych ułatwień dla prowadzących firmy chciała złagodzenia przepisów. Chodziło o to, by fiskus nie karał "młodych firm" za drobne błędy. Kolegom z rządu pomysł miał nie przypaść do gustu.
Zobacz wideo

Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna" Jadwiga Emilewicz próbowała złagodzić przepisy dotyczące kar, które może nałożyć fiskus. 

Przedsiębiorcy działający mniej niż 12 miesięcy "mieliby nie podlegać karze, jeżeli stwierdzone naruszenie zostanie usunięte w wyznaczonym przez urzędników terminie". Koledzy z rządu mieli odpowiedzieć stanowczo:

Jak biznes się myli, to niech płaci kary

- miała usłyszeć minister.

Resort finansów, cytowany przez DGP, stwierdza natomiast, że odmienne traktowanie młodych firm może "naruszać zasadę równości i powszechności opodatkowania". I zachęcać do nadużywania przepisów. 

Konstytucja konstytucją, kary karami

Warto przypomnieć, że rok temu rząd przyjął pakiet ustaw nazywanych Konstytucją Biznesu. Wprowadza ona m.in. katalog zasad regulujących relacje biznesu z państwem w myśl hasła "co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone". Zakłada również wydawanie przez organy administracji napisanych prostym językiem "objaśnień prawnych" - mają one w sposób praktyczny wyjaśniać przepisy dotyczące działalności gospodarczej. Przepisy zakładają też domniemanie uczciwości przedsiębiorcy - wątpliwości dotyczące konkretnej sprawy mają być rozstrzygane na korzyść przedsiębiorcy.

Wątpliwości wokół 'testu przedsiębiorcy'

Jadwiga Emilewicz nie pierwszy raz zabiega o ułatwienie życia polskim przedsiębiorcom. Kilka dni temu zapewniła, że nie powstaną żadne nowe narzędzia pozwalające weryfikować prowadzących firmy - przecięła w ten sposób spekulacje o "teście przedsiębiorcy", który planował wprowadzić rząd.  

Chodzi głównie o te podmioty, które wystawiają fakturę na rzecz jednego zleceniodawcy. Zdaniem resortu finansów takie prowadzenie działalności gospodarczej jest fikcją, która ma na celu unikanie wyższych podatków. Rząd zapowiada, że będzie zapobiegał wypychaniu pracujących na etatach i zmuszaniu ich do zakładania firm. Eksperci zwracają uwagę na fakt, że w ten sposób, bez wprowadzania nowych przepisów, może jednak przeprowadzić "test przedsiębiorców". 

Zobacz wideo