Podatek handlowy od wielkich sieci to nawet 1,5 mld zł. 500 mln może zapłacić Biedronka

Sąd Unii Europejskiej unieważnił decyzję Komisji Europejskiej, która nakazała Polsce zawiesić wprowadzenie podatku handlowego. Oznacza to, że wkrótce sieci handlowe mogą być obłożone nową daniną. Ze wstępnych wyliczeń wynika, że najwięcej może zapłacić właściciel sieci Biedronka.
Zobacz wideo

Sąd Unii Europejskiej w Luksemburgu uznał, że decyzja Komisji Europejskiej ws. podatku handlowego,wydana w 2017 roku, jest nieważna. "Komisja popełniła błąd, uznając sporny środek za pomoc państwa" - napisał teraz w komunikacie Sąd.

Według sędziów sposób w jaki naliczany jest podatek handlowy nie powoduje, że jest to forma selektywnej korzyści dla jednych przedsiębiorstw kosztem innych. Wyrok nie jest ostateczny, Komisja może się od niego odwołać - ma na to dwa miesiące. Możliwe więc, że podatek handlowy w Polsce zostanie jednak wprowadzony.

Podatek handlowy to 1,5 mld zł. Kto zapłaci?

Ministerstwo Finansów szacowało w 2016 r., gdy przyjmowano ustawę, że w skali roku wpływy netto (czyli pomniejszone o jednoczesny ubytek dochodów budżetu z tytułu podatków dochodowych) z podatku handlowego na ponad 1,5 mld zł. Zawieszenie podatku na kolejny rok oznaczałoby więc brak tych pieniędzy. Według wyliczeń Money z 2016 r. najbardziej obciążony nową daniną miałby być właściciel sieci Biedronka - na podatek handlowy musiałby wyasygnować aż 500 mln zł. Bardziej aktualne wyliczenia są nieco bardziej łagodne - mówią o ok. 400 mln zł. Biuro prasowe Jeronimo Martins w odpowiedzi na nasze zapytanie stwierdziło, że nie komentuje sprawy.

Warto przypomnieć, że wiele zagranicznych sieci płaci w Polsce podatki. Biedronka wpłaca do państwowej kasy coraz więcej - w 2015 r. podatek dochodowy wyniósł 387 mln zł, w 2016 r. - 409 mln zł, a za 2017 r. - 460 mln zł.

Decyzja europejskiego sądu odbiła się już na akcjach Jeronimo Marins. Akcje właściciela sieci Biedronka potaniały o 5 proc. Daje to spadek wartości spółki wynoszący ponad 400 mln euro.

Czytaj też: Mamy listę firm, które płacą w Polsce największe podatki. Pozycja właściciela Biedronki to duża niespodzianka

Nie wszyscy się martwią

Swoje wyliczenia dotyczące kosztów wprowadzenia podatków podał Eurocash. Właściciel m.in. Delikatesów Centrum, sieci ABC, Lewiatan czy Groszek uznał za pozytywną informację dla małych przedsiębiorstw. Jak poinformował dyrektor finansowy grupy Eurocash Jacek Owczarek szacuje, że dla spółki wysokość tego podatku może wynieść ok. 30 mln zł rocznie. 

Uważamy, że dla wielu naszych klientów decyzja Sądu Unii Europejskiej w sprawie podatku od sprzedaży detalicznej jest pozytywną informacją. Wprowadzenie tego podatku ma za zadanie wspierać małe przedsiębiorstwa, co jest spójne z naszą misją.

- stwierdził.

Decyzja Sądu UE oznacza, że niezależni przedsiębiorcy otrzymają teraz dodatkowe wsparcie, które ma na celu wyrównać różnice pomiędzy nimi, a wielkimi sieciami detalicznymi

-  napisał w komentarzu Jacek Owczarek.

Grupa Eurocash to największa polska firma zajmująca się hurtową dystrybucją produktów żywnościowych oraz wsparciem marketingowym dla niezależnych polskich przedsiębiorców prowadzących działalność detaliczną. Wspierane przez Eurocash sieci franczyzowe i partnerskie zrzeszają ok. 15 tysięcy niezależnych sklepów.

Zobacz wideo