Reforma sądów nie pomogła. Czas procesów w Polsce wydłuża się

Jak wynika z najnowszych danych Ministerstwa Sprawiedliwości, do których dotarła "Rzeczpospolita", reforma sądów nie przyspieszyła czasu procesów. A na przykład w sprawach gospodarczych sytuacja wręcz się pogorszyła.

Jak informuje "Rzeczpospolita", przedsiębiorcy na wyrok w pierwszej instancji średnio czekają 15 miesięcy, tj. ponad miesiąc dłużej niż rok temu. Coraz więcej jest spraw niezałatwionych. Poprawy nie ma w sprawach cywilnych, tylko nieznacznie lepiej jest m.in. w sprawach karnych i pracowniczych. W 2018 r. polskie sądy załatwiły o ok. 950 tys. spraw mniej niż rok wcześniej. 

Przedsiębiorcy dłużej czekają w sądach

Przyczyny? Przede wszystkim brak sędziów. "Rzeczpospolita" zwraca uwagę, że trwające wiele miesięcy konkursy na sędziów ruszyły dopiero w 2018 r., gdy liczba wakatów na koniec roku dochodziła do 750. Teraz jest trochę lepiej, bo nieobsadzonych etatów jest "tylko" 450, ale w tym np. 100 w Warszawie.

Ale i procedura obsadzania etatów sędziów nie idzie tak, jak Ministerstwo Sprawiedliwości by sobie życzyło. Środowisko sędziowskie w kolejnych okręgach stawia bowiem coraz mocniejszy opór wobec działań nowej Krajowej Rady Sądownictwa, wstrzymując się z opiniowaniem kandydatów na sędziów sądów okręgowych i apelacyjnych. To hamuje całą procedurę. Jak informuje przewodniczący KRS Leszek Mazur, z 550 kandydatów pozytywnie zaopiniowanych przez KRS, nominacje od prezydenta odebrało ok. 200.

Resort sprawiedliwości oczywiście wini drugą stronę - sędziów. Tłumaczy, że na orzeczenia sądów będzie się czekać krócej dopiero po kolejnych planowanych reformach. Chodzi m.in. o zmiany procedur cywilnej i karnej.

Zobacz wideo