Rekordowy import śmieci do Polski. Przyjęliśmy 430 tys. ton. Niemcy importują ich 15 razy więcej

Pod względem ilości sprowadzanych odpadów w Polsce wiele się przez ostatnie lata zmieniło. Tylko w 2018 roku przyjęliśmy 430 tys. ton śmieci. I chociaż sami toniemy w odpadkach, Główny Inspektorat Ochrony Środowiska zapewnia, że ich importowanie jest korzystne. Dlaczego?
Zobacz wideo

W 2015 roku do Polski sprowadzono 154 tysiące ton śmieci, w 2016 256 tysięcy ton, rok później 378 tys. W zeszłym roku import zwiększyliśmy jeszcze bardziej - do 430 tys. ton. Czy w kraju, w którym segregowanie odpadów wciąż jest wyzwaniem, powinno się znaleźć tyle "obcych" śmieci? - pyta w swoim materiale TVN24.

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska przekonuje, że import odpadów jest dla polskiej gospodarki korzystny. Na przetworzonych odpadach da się bowiem zarobić. Wiedzą o tym Niemcy, którzy sprowadzają na swoje terytorium wielokrotnie więcej odpadów - aż 6,5 mln ton. To ok. 15 razy więcej. Znacznie mniejsza Holandia może pochwalić się niewiele gorszym wynikiem wynoszącym 5,6 mln ton. A mniejsze od nas Czechy dorównują nam importem. 

Import śmieci do Polski rośnie (dane w tys. ton).Import śmieci do Polski rośnie (dane w tys. ton). Ilustracja: Redakcja. Źródło: GIOS

Jak zauważa GIOS na swojej stronie, śmieci można potraktować jako zasoby. Przeciętny Europejczyk produkuje ich 481 kg rocznie, przeciętny Polak - ok 270 kg/rok. Co ciekawe, najwięcej odpadów komunalnych wytwarzają Duńczycy - 747 kg/rok.

Czytaj też: Opłaty za śmieci mogą gwałtownie podskoczyć. Są pierwsze decyzje. Nawet 45 zł za osobę

Śmieci to zasoby

Inspektora wyjaśnia, że jednym z kluczowych celów planu działania na rzecz oszczędnej Europy jest wprowadzenie gospodarowania odpadami jako zasobami do 2020 r. W planie podkreślono m.in. konieczność zapewnienia wysokiej jakości recyklingu, eliminacji składowania, ograniczenia odzysku energii do materiałów nienadających się do ponownego przetworzenia oraz zapobiegania nielegalnemu przemieszczaniu odpadów. 

"Obecne systemy produkcji i konsumpcji niewystarczająco zachęcają do zapobiegania powstawaniu i ograniczania ilości odpadów. Cały łańcuch wartości, od fazy projektowania produktu i opakowania po wybór materiałów, powinien zostać zaplanowany z myślą o zapobieganiu powstawaniu odpadów" - wyjaśnia GIOS w swoim komunikacie.

Miliony Polaków zapłacą za śmieci dwa razy więcej

Polska musi radzić sobie z segregacją śmieci coraz lepiej, a to sporo kosztuje. W związku z planowaną nowelizacją przepisów nawet sześć milionów Polaków za wywóz odpadów może zapłacić wkrótce dwa razy więcej. Rząd dał bowiem gminom "zielone światło" na drastyczne podwyżki opłat dla osób, które nie segregują odpadów.

Rząd chce też pozwolić, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, by gminy swoje śmieci mogły oddawać do punktów przetwarzania w całym kraju. Ma to podnieść konkurencyjność i wyeliminować praktyki monopolistyczne, w tym ograniczenie ryzyka dokonywania zmowy cenowej.

Nowelizacja rozwiąże też kwestie toreb foliowych - opłatą recyklingową będą objęte również torby foliowe o grubości powyżej 50 mikronów. Rząd łata w ten sposób przepisy, które wielu sklepom udało się do tej pory łatwo obejść. Po nowelizacji opłaty nie da się uniknąć.