"Fakt": Prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska sama dodatkowo oszczędza na emeryturę. "To naturalne"

- Oszczędzam od kiedy istnieje taka możliwość. Jest to dla mnie naturalne. Nie przeszkadza mi to jednocześnie wierzyć w system publiczny - powiedziała prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska w wywiadzie udzielonym dla "Faktu".
Zobacz wideo

W rozmowie z "Faktem" prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska przekonywała, że warto dywersyfikować źródła dochodu na emeryturę i nie opierać się wyłącznie na powszechnym systemie powszechnym, dołączając do niego dobrowolne oszczędności. Prof. Uścińska wyraziła także nadzieję, że Pracownicze Plany Kapitałowe, które wchodzą w życie 1 lipca 2019 roku, przyczynią się do upowszechnienia dodatkowego oszczędzania na jesień życia.

Prezes ZUS: PPK mają szansę upowszechnić dodatkowe oszczędzanie na emeryturę

- Dzisiaj mamy ok. 1,6 mln Indywidualnych Kont Emerytalnych oraz Indywidualnych Kont Zabezpieczenia Emerytalnego. Biorąc pod uwagę, że aktualnie zgłoszonych do ubezpieczenia emerytalnego w systemie powszechnym jest ponad 16 mln osób, to znaczy, że z dobrowolnego oszczędzania korzysta ok. 10 proc. osób. (...) Tym samym jeden z celów reformy emerytalnej z 1999 roku, czyli upowszechnienie dodatkowego oszczędzania, niestety wciąż nie został zrealizowany. PPK mają szansę dokonać postępu w tym zakresie - powiedziała prezes ZUS.

Zdaniem prof. Gertrudy Uścińskiej mechanizm automatycznego zapisu do Pracowniczych Planów Kapitałowych oraz dodatkowy wkład finansowy ze strony pracodawcy i państwa będą motywować Polaków do tego, aby zacząć dodatkowo oszczędzać na emeryturę, także kosztem niższego wynagrodzenia

- Pamiętajmy, że uszczuplając nasze bieżące środki utrzymania, mamy na celu zapewnienie dodatkowych środków na okres, w którym nie będziemy w stanie zarabiać - powiedziała prezes ZUS.

Zapytana o plusy i minusy nowego systemu, prof. Uścińska powiedziała, że można mówić wyłącznie o zaletach PPK, takich jak system wpłat ze strony pracodawcy i państwa. 

Dlaczego emerytury z ZUS będą niskie? Prof. Uścińska: Zwiększa się liczba świadczeniobiorców 

Prof. Gertruda Uścińska została zapytana także o to, dlaczego przyszłe emerytury z ZUS będą niskie (stopa zastąpienia, czyli wskaźnik, który informuje, jak duża będzie nasza emerytura w stosunku do ostatniej pensji, może spaść do 30 proc. ostatniej pensji). Prezes ZUS wskazywała, że powodami obniżenia emerytur jest m.in. to, że relacja między liczbą emerytów a liczbą osób ubezpieczonych opłacających składki jest coraz bardziej niekorzystna dla przyszłych emerytów.

- Wyzwaniem dla wszystkich rozwiniętych państw, nie tylko dla Polski, będzie złagodzenie skutków zmniejszającej się stopy zastąpienia. Natomiast na razie w Polsce mamy stopę zastąpienia na poziomie 55 proc. Jednocześnie trzeba pamiętać, że stopa zastąpienia to wartość relatywna. Polska rozwija się, odnotowuje wzrost gospodarczy. Wzrost gospodarczy to naturalny czynnik łagodzący prognozowany spadek stopy zastąpienia. W przyszłości nawet niższa stopa zastąpienia będzie pozwalała na godną starość - powiedziała prezes ZUS.