Bardzo niepokojące mapy pokazał na Twitterze zastępca dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Grzegorz Świszcz.
Jak wskazuje w dzisiejszym komunikacie Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa - Państwowy Instytut Badawczy, w maju i czerwcu br. susza rolnicza nie występowała wyłącznie w województwie podkarpackim i małopolskim.
Susza panuje na ponad 28 proc. gruntów ornych w kraju. Największe zagrożenie suszą rolniczą występowało wśród upraw zbóż jarych - suszę w tych uprawach odnotowano w 1219 gminach Polski (czyli w ponad 49 proc. gmin). Przykładowo susza w uprawach zbóż jarych zagrażała wszystkim gminom województwa lubuskiego i łącznie blisko 97 proc. całej powierzchni rolnej. Niemal tak samo fatalnie w tym województwie i w skali całego kraju było m.in. w uprawach rzepaku, rzepiku i krzewów owocowych, a tylko nieznacznie lepiej w przypadku upraw zbóż ozimych, kukurydzy, roślin strączkowych i truskawek.
Niestety, jak wskazuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w Polsce mamy obecnie do czynienia ze wszystkimi typami suszy. Jej zasięg powiększa się z tygodnia na tydzień.
Susza rolnicza może podnosić ceny produktów spożywczych. Jak wynika z najnowszych danych GUS, w czerwcu ceny żywności były o 5,7 proc. wyższe niż rok wcześniej. Więcej informacji przynoszą szczegółowe statystyki inflacji dla maja br. Wówczas warzywa były aż o 22,6 proc. droższe niż rok temu. I w najbliższych miesiącach prawdopodobnie tak pozostanie.
Czeka nas lato z drogimi warzywami. [Najbardziej mogą podrożeć] przede wszystkim te warzywa, które zostały w szczególny sposób dotknięte przez suszę, czyli warzywa korzeniowe, takie jak marchewka, pietruszka, warzywa kapustne, cebulowe, a także ziemniaki
- mówił niedawno w rozmowie z next.gazeta.pl Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole.
Czytaj też: Ceny żywności idą w górę. Chodzi nie tylko warzywa. Wieprzowina to kandydat na "nowe masło"