Zerowy PIT dla młodych ma kosztować samorządy miliard złotych. Miasta chcą rekompensat

Zerowy PIT dla młodych, jeden z elementów "Piątki Kaczyńskiego", odciśnie się na budżetach lokalnych samorządów. Część z nich protestuje przeciwko uszczupleniu dochodów - władze Warszawy wysłały list do premiera Mateusza Morawieckiego. Domagają się rekompensaty.
Zobacz wideo

1 sierpnia PiS spełni kolejną z obietnic, którą Jarosław Kaczyński złożył w lutym tego roku. W życie wejdą bowiem przepisy zwalniające osoby poniżej 26. roku życia z podatku dochodowego PIT.

Młodzi pracownicy zyskają sporo - w zależności od pensji od 1,3 tys. do blisko 6 tys. zł rocznie. To, co pozostanie w kieszeniach zatrudnionych, nie wpłynie ani do budżetu centralnego, ani do samorządów. I to właśnie z tego powodu część lokalnych władz mocno protestuje przeciwko nowym przepisom. Jak podaje portal PIT.pl, w tym roku koszt uszczuplenia wpływów z podatku wyniesie 400 mln zł, a w przyszłym przekroczy miliard.

Największe miasta domagają się od rządu rekompensat - podaje Radio ZET, dodając, że sama Warszawa stracić może na tym 140 mln zł. Władze stolicy już skierowały pismo do premiera. 

Zerowy PIT dla młodych - można zyskać naprawdę pokaźne pieniądze

Posłowie zdecydowali się na wprowadzenie progu dochodowego po to, by PIT dla młodych nie stał się sposobem na wyprowadzanie pieniędzy. Podatek 0 proc. będzie więc obowiązywał do kwoty 85 528 zł rocznie. Ci, którzy zarobią więcej, zapłacą podatek wyłącznie od kwoty większej od progu. 

Próg w tym roku jest proporcjonalnie mniejszy - wynosi 35 636,67 zł, obowiązuje do końca roku. 

Czytaj też: Ile można zyskać na zerowym podatku? Liczymy co do złotówki

Młodzi zyskają już w tym roku - ale w kieszeni poczują to dopiero od stycznia. Do końca 2019 r. zaliczki na podatek dochodowy będą odprowadzane tak jak do tej pory. Wyjątek będzie stanowiła sytuacja, gdy pracownik złoży u pracodawcy wniosek o niepobieranie zaliczek na podatek. 

Od 2020 r. zwolnienie młodych osób z podatku będzie już automatycznie uwzględnione przy wyliczaniu zaliczek na podatek, a więc wyższe będą dochody "na rękę".