Jak podały w oświadczeniu opublikowanym na swojej stronie internetowej linie lotnicze Jet2, 22 czerwca 25-letnia Chloe Haines próbowała otworzyć drzwi samolotu w połowie drogi między londyńskim lotniskiem Stansted a Dalaman w Turcji 22 czerwca. Kobieta swoim zachowaniem doprowadziła do tego, że pasażerowie i załoga musieli ją skrępować, podczas gdy piloci starali się przekierować samolot z powrotem do Stansted. - Linia lotnicza oskarżyła Haines o cały "katalog agresywnych, obraźliwych i niebezpiecznych zachowań" - podaje telewizja CNBC.
Linie Jet2, które zakazały już dożywotnio Chloe Haines lotów jej maszynami, przekazały, że siły powietrzne Wielkiej Brytanii musiały podnieść dwa myśliwce Typhoon, aby eskortować samolot na lotnisko. W swoim oświadczeniu firma Jet2 dodała, że po wylądowaniu w Stansed na pokład maszyny weszła policja i aresztowała Haines pod zarzutem napaści oraz narażenia na niebezpieczeństwo pasażerów i załogę.
Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku linii Ryanair na początku maja tego roku. Mężczyzna, którego nazwiska nie upubliczniono, był pasażerem lotu z Manchesteru na Gran Canarię. Jak podał Independent, problemy zaczęły się w połowie podróży, gdy stał się on agresywny wobec współpasażerów i personelu pokładowego.
Według relacji świadków mężczyzna był agresywny, rzucał przedmiotami w pasażerów i obsługę. Zdjął gaśnicę ze ściany i zagroził, że uderzy nią stewardessę. Jak doniósł personel rejsu, mężczyzna groził pasażerom i obsłudze samolotu śmiercią, próbował otworzyć drzwi maszyny w czasie lotu i podczas prób uspokojenia ugryzł jedną z podróżujących osób w ramię. Ostatecznie został obezwładniony przez pasażerów i przejęty przez policję na lotnisku na Gran Canarii. Ryanair objął mężczyznę dożywotnim zakazem podróżowania samolotami irlandzkiej linii.