Na GPW w Warszawie w poniedziałek dominowały spadki. Indeks WIG potaniał o 2,06 proc. i osiągnął 57 157,80 pkt. Indeks WIG20 spadł o 2,36 proc. wobec poprzedniego zamknięcia i osiągnął poziom 2 164,14 pkt. Z kolei indeks WIG30 na GPW stracił w poniedziałek 2,33 proc., osiągając poziom 2 479,78 pkt.
Obroty na GPW w poniedziałek wyniosły 804,14 mln zł, a największe zanotował KGHM - 88,3 mln zł.
Na GPW w poniedziałek wzrosły ceny akcji 84 spółek, 206 spadły, a 172 nie zmieniły się.
Notowania GPW w poniedziałek nie różnią się mocno od tego, jak reagowały giełdy w Europie i na świecie.
Dzisiejsza sesja w Europie była kontynuacją silnej przeceny, z którą zmagają się rynki od czwartkowej eskalacji wojny handlowej. Zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami, niemal wszystkie indeksy na Starym Kontynencie świeciły w poniedziałek na czerwono
- pisze w swoim komentarzu Patryk Pyka, analityk Zespołu Usług i Analiz Rynkowych Domu Inwestycyjnego Xelion. Pyka dodaje, że nie do śmiechu jest też inwestorom za oceanem, bo niedługo po otwarciu giełdy na Wall Street, indeks S&P500 tracił 2,1 proc., a Nasdaq 2,7 proc. "Indeksy te są na dobrej drodze do tego, by zaliczyć najsłabszą sesję od 13 maja" - zwraca uwagę analityk.
Awersja do ryzyka na rynku podbija kurs franka. Frank szwajcarski jest najdroższy od 2,5 roku.