Norbert Roettgen zastrzegł, że osobiście jest sceptyczny wobec budowy "Nord Stream2 ", to jednak prace są tak daleko zaawansowane, że gazociąg należy zaakceptować. "Były w tej sprawie i nadal pozostają różnice zdań, ale projekt jest bardzo zaawansowany. Nie ma więc sensu ponownie rozgrzebywać tematu, tym bardziej, że nic to nie da, gdyż wynik i tak jest znany" - powiedział Roettgen w radiu "Deutschlandfunk". Jego zdaniem prowadzenie wspólnych niemiecko-rosyjskich interesów, pomimo nałożonych sankcji na Rosję, to nie kwestia moralności, lecz - jak się wyraził - to "Realpolitik".
Z propozycją przywrócenia Rosji do G7 wystąpił prezydent Donald Trump. Przeciwni temu są kanclerz Angela Merkel, premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson i prezydent Francji Emmanuel Macron. W ten weekend odbędzie się szczyt G7 we francuskim Biarritz. Rosję usunięto z G7 po aneksji należącego do Ukrainy Krymu w 2014 roku.