Upadek biura Thomas Cook. Grecy spodziewają się strat w wysokości do pół miliarda euro

Grecka Krajowa Konfederacja Turystyczna SETE poinformowała o szacunkowych startach ekonomicznych, które spodziewane są dla firm z branży turystycznej w Grecji po tym, jak biuro podróży Thomas Cook ogłosiło upadłość. Według obliczeń organizacji należy spodziewać się strat w wysokości od 250 do nawet 500 milionów euro.
Zobacz wideo

Jak podaje portal ekathimerini.com Krajowa Konfederacja Turystyczna SETE obliczyła straty dla greckiej branży turystycznej, które mogą wynieść od 250 do 500 milionów euro. Z tego powodu organizacja zaapelowała do greckiego rządu o wprowadzenie rozwiązań, których celem będzie ochrona greckich przedsiębiorstw przed skutkami upadłości brytyjskiego biura podróży.

Grecja nie chce efektu domina po upadłości Thomasa Cooka. Spodziewane są straty na poziomie nawet 500 mln euro

SETE zaproponowało między innymi zwolnienie z zapłaty podatku VAT z niezrealizowanych faktur od Thomasa Cooka, zwolnienie z podatku za turystów wypoczywających w Grecji w ramach biura Thomas Cook oraz obniżenie stawki VAT na pakiety turystyczne dla tych przedsiębiorców. Prezes konfederacji Andreas Andreadis powiedział:

Rząd musi zdać sobie sprawę ze skali problemu i podjąć natychmiastowe decyzje o wsparciu przedsiębiorców. Tylko to pomoże nam uniknąć efektu domina. Nasza turystyka nigdy nie spotkała się z tak wielkim bankructwem jak dziś. To trudny przypadek, który wiąże się z ogromnymi kosztami i wieloma konsekwencjami, które mogą dotknąć nas wszystkich. Dlatego też konieczna jest dobra współpraca w tym zakresie.

Prezes SETE zwrócił się także do pracowników hoteli o to by turystów, których decyzja o upadłości biura zaskoczyła na wakacjach, traktować z "szacunkiem i hojnością". W Grecji, głównie w kurortach znajdujących się na wyspach, przebywa około 50 tysięcy turystów, którzy mieli wykupione wakacje w biurze podróży Thomasa Cooka. Większość z nich przebywa na wyspach Zakynthos, Korfu, Kos, Skiathos oraz na Krecie.