Na Black Friday możesz więcej stracić niż zyskać. Uważaj na pseudopromocje, naciągaczy i oszustów

Daniel Maikowski
Black Friday, czyli doroczne święto zakupów już w najbliższy piątek. Może być to okazja, aby zaoszczędzić, ale tylko, gdy do zakupowego szaleństwa podejdziemy z odrobiną rozsądku. Oszuści i naciągacze czekają bowiem na chwilę nieuwagi z naszej strony.
Zobacz wideo

Black Friday, czyli Czarny Piątek, przybył do Polski z USA. W tym kraju zakupowe szaleństwo w pierwszy piątek po Święcie Dziękczynienia jest już świecką tradycją, której korzenie sięgają lat 20-tych ubiegłego wieku. W Polsce to dość "świeży" pomysł, choć z badania firmy TNS Kantar wynika, że już 87 procent Polaków zdaje sobie sprawę z tego, czym jest Black Friday.

Z danych platformy Black-Friday.Global wynika, że w najbliższy piątek statystyczny Polak wyda na zakupy 663 zł, a sprzedaż w sklepach może być o 692 proc. wyższa niż w przypadku "zwykłego" piątku. Dla porównania szacuje się, że w USA sprzedaż w tym czasie może być wyższa o ponad 2100 proc.

Uwaga na pseudopromocje

Warto jednak pamiętać, że o ile pod względem marketingowym Black Friday w polskim wydaniu coraz bardziej zbliża się do swojego amerykańskiego pierwowzoru, o tyle sama jakość promocji oraz wyprzedaży pozostawia wiele do życzenia. Z analizy przeprowadzonej przez firmę Deloitte wynika, że w ubiegłym roku w Czarny Piątek ceny były o 3,5 proc. niższe niż tydzień wcześniej. To i tak oznacza sporą poprawę, bo w 2017 r. obniżki w Black Friday sięgały zaledwie 1,3 proc.

Niestety w Polsce wciąż na porządku dziennym jest podwyższanie cen popularnych produktów na kilka dni przed nadejściem Czarnego Piątku, aby potem móc pochwalić się przed klientami gigantycznymi promocjami. Tego typu działania można zaobserwować również w tym roku.

Na co konsumenci powinni uważać 29 listopada? Przede wszystkim na nieprzemyślane decyzje podjęte pod wpływem emocji. Informacje o wielkich promocjach zaczynają się pojawiać z dużym wyprzedzeniem, dlatego warto jeszcze przed wyprzedażami sprawdzić cenę przedmiotu, który chcemy kupić i upewnić się, że mamy do czynienia z faktyczną przeceną.

- tłumaczy Monika Dzieniak-Kwiatkowska, ekspert z firmy IPF Polska.

Historię ceny danego produktu można prześledzić m.in. za pomocą popularnych porównywarek cen, takich jak Ceneo.pl i Skapiec.pl. W tym roku uruchomiono też stronę FAKEfriday.org, która pozwoli nam zorientować się, czy mamy do czynienia z promocją, czy też "pseudopromocją".

Oszuści znów zacierają ręce

Black Friday to niestety również znakomita okazja dla oszustów i naciągaczy, aby wzbogacić się naszym kosztem. Z danych firmy PayPal wynika, że na przełomie listopada i grudnia odnotowuje się aż o 18 procent więcej prób oszustw niż w innych okresach roku.

W ostatnich latach eksperci zanotowali istny wysyp fałszywych sklepów internetowych, których twórcy oferują towary w świetnych cenach, ale po otrzymaniu płatności nie wysyłają ich do klientów. Przed naciśnięciem przycisku "Kup', warto dokładnie zweryfikować sprzedawcę.

I nie chodzi tu jedynie o pobieżne prześledzenie w sieci opinii na temat danego sklepu, bo mogą być one przecież kupione. Jeśli kupujemy w sklepie, o którym wcześniej nie słyszeliśmy, warto zweryfikować jego NIP oraz REGON. Nie zaszkodzi zadzwonić pod podany numer telefonu, a także sprawdzić w Google Maps, czy pod danym adresem taki sklep rzeczywiście funkcjonuje.

Eksperci ostrzegają również przed cyberprzestępcami, którzy w czasie zbliżającego się święta zakupów mogą próbować przechwycić dane naszej karty płatniczej lub wręcz podszyć się pod jedną z firm pośredniczącą w płatnościach on-line. W momencie dokonywania płatności warto sprawdzić adres e-mail nadawcy, od którego otrzymaliśmy potwierdzenie zakupu. Jeśli nie zawiera on oficjalnej domeny strony internetowej danej marki, to zapewne jest to oszustwo.

Więcej o: