Jak podaje portal prawo.pl pracodawcy obawiają się, że nie zdążą przygotować na czas rocznych rozliczeń PIT. Resort finansów musi uwzględnić w nowych wzorach wszystkie dotychczasowe zmiany i dotyczy to zarówno formularza PIT-11, jak i PIT-36 oraz PIT-37.
Problemy wynikają między innymi z wprowadzonych przez rząd zmian w przepisach dotyczących: zwolnienia z PIT osób do 26. roku życia, obniżenia podatku z 18 do 17 procent czy wprowadzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych. Wszystkie te reformy skutkowały koniecznością kilkukrotnych zmian w systemach księgowych. To jednak nie koniec.
- Do końca stycznia 2020 r. jako płatnicy PIT musimy przygotować dla naszych pracowników wypełnione formularze PIT-11 za 2019 r. Przez zmiany przepisów, które zostały wprowadzone w trakcie roku i konieczność aktualizacji systemów księgowych i płacowych, możemy nie zdążyć w terminie. Chcielibyśmy zacząć przygotowywać te dokumenty jeszcze w grudniu. Nie możemy jednak tego zrobić. Ministerstwo Finansów ciągle nie przygotowało wzoru formularzy. Jeśli zrobi to w Sylwestra, może się zdarzyć, że nie zdążymy w terminie - mówi cytowana przez portal specjalistka ds. kadr i płac.
Pracodawcy nie wiedzą m.in. czy płatnicy będą musieli wystawić jeden formularz za cały rok, czy w najbardziej skrajnym wypadku czeka ich wypełnienie kilku formularzy. Pierwszy z nich miałby dotyczyć pierwszych siedmiu miesięcy w roku, kiedy obowiązywały stare zasady rozliczania. Drugi formularz miałby uwzględnić ulgę dla młodych. Trzeci formularz musiałby być wystawiony osobom, które w międzyczasie ukończą 26. rok życia i utracą prawo do zwolnienia. Czwarty druk musiałby obejmować okres, od którego obowiązuje obniżona stawka PIT.