KNF ukarał byłych właścicieli sieci Alma. Muszą zapłacić łącznie 180 tys. zł. Mogło być gorzej

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), bazując na ustawie o ofercie publicznej i spółkach publicznych nałożyła karę finansową na Jerzego Mazgaja i Mariusza Wojdona, byłych członków zarządu sieci Alma. Ukarani muszą oddać w sumie 180 tys. zł.

Jerzy Mazgaj, były prezes sieci Alma, musi decyzją KNF zapłacić 100 tys. zł kary. Mariusz Wojdon, który w tym samym czasie pełnił funkcję wiceprezesa, ma do zapłacenia 80 tys. zł. Wydanie decyzji jest konsekwencją uprzedniego ukarania spółki za rażące naruszenia prawa decyzją Komisji z 12 lutego 2019 r.

Według Komisji spółka publiczna rażąco naruszyła obowiązki informacyjne wynikające z art. 56 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej, ponieważ nie ujawniła w skróconym skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za I półrocze 2016 roku oraz skróconym sprawozdaniu finansowym za I półrocze 2016 roku: występowania istotnych niepewności dotyczących zdarzeń lub okoliczności, które mogą nasuwać poważne wątpliwości co do zdolności jednostki do kontynuowania działalności; rzetelnych i kompletnych informacji związanych z ryzykiem płynności

- podała KNF w komunikacie.

KNF: Alma nie zawarła w raportach finansowych szczegółowych informacji

Według KNF zarząd Alma Market miał wiedzę o okolicznościach, które mogły wpłynąć na zdolność do kontynuowania działalności przez spółkę. W sprawozdaniach finansowych ujawniono pogłębiającą się skonsolidowaną stratę netto z działalności kontynuowanej oraz stan zobowiązań krótkoterminowych zarówno skonsolidowanych, jak jednostkowych, które znacznie przekraczały stan krótkoterminowych należności. Jak podała KNF, skonsolidowane zobowiązania krótkoterminowe stanowiły około 293 proc. wartości skonsolidowanych należności krótkoterminowych, a zobowiązania krótkoterminowe stanowiły około 907 proc. wartości należności krótkoterminowych.

>>> To jeden z najważniejszych urzędów w państwie. Jak działa KNF?

Zobacz wideo

Wydając decyzję o ukaraniu KNF zwróciła także uwagę na to, że Alma nie zawarła w raportach finansowych szczegółowych "informacji związanych z ryzykiem płynności". To, zdaniem Komisji, stanowiło "rażące naruszenie przepisów ustawy o ofercie" i wystawiało inwestorów na zbytnie ryzyko.

Nienależyte wykonywanie przez emitentów obowiązków informacyjnych związanych z publikacją raportów okresowych godzi w dobro szczególnie chronione, jakim jest interes uczestników rynku kapitałowego oraz bezpieczeństwo i przejrzystość rynku kapitałowego

- podsumowała KNF.

Wymierzona kara nie jest symboliczna, ale warto podkreślić, że mogło być gorzej. Maksymalny wymiar administracyjnej kary pieniężnej, jaki mógł zostać nałożony na każdego z ukaranych wynosił 1 000 000 zł.

Alma na równi pochyłej

Problemy sieci Alma zaczęły się ponad 3 lata temu. We wrześniu 2016 r. spółka złożyła wniosek o rozpoczęcie postępowania sanacyjnego (w międzyczasie zamykano kolejne sklepy), a w październiku zamknięto sklep internetowy i poinformowano o zakończeniu programu lojalnościowego. Później było tylko gorzej. Płacone z opóźnieniem pensje wywołały protesty pracowników. Spółkę próbowano ratować, ale ostatecznie sąd w listopadzie przypieczętował los Alma Market ogłaszając jej upadłość.