Kolejna akcja "SMOG" już 28 stycznia. Policja znów sprawdzi emisję spalin pojazdów

Akcja "SMOG" ma na celu wyeliminować pojazdy, które z powodów technicznych emitują zbyt wiele spalin, co negatywnie wpływa na środowisko. Podczas poprzednich edycji policja zebrała potężne żniwo, przeprowadzając kontrolę ponad 200 tys. samochodów.

Akcja przeprowadzona zostanie we wtorek 28 stycznia i będzie trwać w godzinach od 6 rano do 22 wieczorem. W kontroli pojazdów udział weźmie kilka tysięcy policjantów z całej Polski, którzy sprawdzą stan techniczny pojazdów. 

Zobacz wideo

Akcja "Smog". Policja znów skontroluje emisję spalin

W związku z akcją wyposażeni w dymomierze i analizatory spalin policjanci będą sprawdzać poziom emisji spalin poszczególnych aut. Jeśli funkcjonariusze stwierdzą, że pojazd narusza wymagania ochrony środowiska, mają prawo zatrzymać dowód rejestracyjny i zakazać jazdy niesprawnym pojazdem. Auto będzie mogło wrócić do jazdy po naprawieniu wszelkich nieścisłości i pozytywnym przejściu badań technicznych. Ponadto, kierowca zanieczyszczającego środowisko auta może otrzymać mandat w wysokości nawet 500 zł. 

Poruszając się sprawnymi technicznie pojazdami dbamy o dobrą jakość powietrza, szczególnie w dużych miastach, ponadto poprawiamy stan bezpieczeństwa na naszych drogach.

- czytamy w oficjalnym komunikacie policji dotyczącym najbliższej akcji "SMOG". W ubiegłym roku regularne kontrole emisji spalin pojazdów przyniosły efekty w postaci konfiskaty 12,5 tys. dowodów rejestracyjnych samochodów. Poprzednia akcja "SMOG" odbyła się w grudniu 2019 roku. Policyjna akcja to nie jedyne tego typu działanie służb mundurowych. W Krakowie straż miejska za pomocą dronów sprawdza, czy mieszkańcy nie palą w piecach paliwami węglowymi.

>>> Dowiedz się więcej: Rząd gwałtownie zaostrzy przepisy dotyczące emisji spalin. Wiele aut może nie przejść przeglądu

Więcej o:
Komentarze (23)
Kolejna akcja "SMOG" już 28 stycznia. Policja znów sprawdzi emisję spalin pojazdów
Zaloguj się
  • poochojek

    Oceniono 10 razy 6

    obok mnie osiedle domkow obsmradza okolice kazdej zimy smog i smrod, i zadnych kontroli ... kolejna akcja na pokaz ... ot kraj debili

  • sztucznypolak

    Oceniono 4 razy 4

    Jesli dobrze zrozumialem, w 2019 skomtrolowano 200 tys. pojazdow i zatrzymano ("skonfiskowano" - dziwne sformulowanie) 12,5 tys. dowodow rejestracyjnych. Czyli ponad 6%.
    Czyli w Polsce jezdzi jakis milion samochodow (200 tys. to juz reprezentacyjna probka), ktore tylko z tego powodu nie maja prawa wyjechac na ulice!

  • stemp10

    Oceniono 6 razy 4

    Nie wiem czy wyborcy PISu będą zadowoleni

  • 20portal

    Oceniono 2 razy 2

    A Wacki ze wsi dadzą po stówce i "przejdą pozytywnie" badania techniczne. Oto Polska właśnie.
    Po co takie akcje?
    Gołym okiem widać, jak dymią te wszystkie starocie sprowadzane do Polski. "Samochód za tysiąc" w komisie "Tysiak" - to w samej Warszawie (na Jelonkach).

  • shane00

    Oceniono 4 razy 2

    Akcja powinna się nazywać POLOWANIE NA KASĘ, bo to nie ma nic wspólnego ze smogiem i czystym powietrzem. Najwięcej rakotwórczego benzoapirenu emitują domowe piece - 84%. Czyli tak uwielbiany przez obecny rząd węgiel. A samochody? 1%. Więc kogo najlepiej ukarać? Oczywiście kierowców, bo tym można od razu wlepić mandat.

  • zgred151

    Oceniono 4 razy 2

    Kasa staje sie pusta , wiec w ramach kontroli spalin wplyna pieniadze z mandatow . Czy wszystkie autobusy i ciezarowki we wtorek zostana w bazach ?

  • zigzaur

    Oceniono 1 raz 1

    Niemieckie przepisy o obowiązkowej analizie spalin:
    - Dla samochodów osobowych: po 3 latach dla nowych a potem co 2 lata.
    - Dla wszystkich samochodów o DMC powyżej 3,5 tony: co 1 rok.
    Nie ma różnicy, jakie paliwo.

    Mandaty za przekroczenie terminu:
    - Do 2 miesięcy bez kary.
    - Od 2 do 4 miesięcy 15 euro.
    - Od 4 do 8 miesięcy 25 euro.
    - Powyżej 8 miesięcy 60 euro i 1 punkt karny.

  • j_p_salomonczyk

    Oceniono 3 razy 1

    Przedstawienie teatrzyku więziennego. Osadzony w Polsce ma się bać strażników i ma płacić haracze. Jeśli chcielibyśmy zlikwidować zanieczyszczenia powietrza to po pierwsze powinniśmy mieć dostęp do bardzo taniego prądu. To wymagałoby zlikwidowania wszystkich elektrowni spalających węgiel, ropę a nawet gaz czy tzw. biomasę. Po drugie na rynku powinien być trudno dostępny i bardzo drogi węgiel. Samochody wraz z samolotami odpowiadają raptem za kilkanaście procent zanieczyszczeń. Ale kierowcy nie od dziś są traktowani przez "Wadze" jak "dojne krowy" (Kierowcy są "dawcami" około 120 miliardów złotych rocznie do budżetu!). Czy "prosty Lud" po raz kolejny "kupi" wredną manipulację "Wadzy"!!!

  • lovepeacemusic

    Oceniono 1 raz 1

    Niech staną przy wjeździe do każdego większego miasta.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX